Główny bohater seksafery w Samoobronie, poseł Stanisław Łyżwiński trafił do szpitala MSWiA w Warszawie w czwartek. Leczył się na oddziale urologicznym rządowej kliniki. Na wczorajszą konferencję z Andrzejem Lepperem przyszedł prosto stamtąd.
Co dolegało Łyżwińskiemu? Dokładnie nie wiadomo, bo cały jego pobyt owiany jest tajemnicą - pisze "Fakt". Bohater seksafery leżał w strzeżonym jednoosobowym pokoju z łazienką tuż obok dyżurki sióstr, które pilnie strzegły pacjenta.
W sobotę Łyżwiński dostał kroplówkę i tak wzmocniony pojawił się przy boku Leppera na niedzielnej konferencji. Obaj zjednoczyli siły i mimo że Lepper Łyżwińskiego z partii wyrzucił, wczoraj ramię w ramię na tle logo Samoobrony oskarżali Anetę Krawczyk o to, że fałszowała dokumenty, by brać kredyty.
Według Leppera, Aneta Krawczyk mogła podrabiać też podpisy Łyżwińskiego na zaświadczeniach o zarobkach. Szef Samoobrony zapowiedział donos do prokuratury w tej sprawie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|