LPR urządza w poniedziałek marsz w obronie dzieci nienarodzonych. Posłowie Ligi chcą wykorzystać rocznicę śmierci Jana Pawła II, by bronić prawa do życia, a jednocześnie namawiać do zmian zapisu o aborcji w konstytucji.
"Absolutnie nie chcemy wykorzystać śmierci papieża do celów politycznych" - zarzeka się Radosław Parda z LPR. Poseł twierdzi, że Liga będzie maszerować tylko po to, by posłowie zgodzili się zmienić konstytucję tak, by aborcja była niemożliwa. Parda twierdzi też, że Marsz w Obronie Życia nie ma nic wspólnego z ostatnimi atakami ojca Rydzyka na PiS i próbą odebrania w ten sposób wyborców koalicyjnej partii.
Marsz ruszy na Placu Zamkowym w Warszawie, a apel o uczestnictwo wygłosiła m.in. żona Romana Giertycha - Barbara.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz