Dziennik Gazeta Prawana logo

Strajkujący lekarze: Rząd nie zaprosił nas do rozmów

13 października 2007, 15:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Strajkujący lekarze domagają się podwyżek, ale to nie oni będą dziś negocjować z wicepremierem Przemysławem Gosiewskim. Szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL) twierdzi, że żadne zaproszenie do rozmów do niego nie dotarło. Na spotkanie idą tylko ci, którzy... nie strajkują.

Rozmowy mają się rozpocząć o 18.30. Nie będzie na nich przedstawicieli strajkujących lekarzy. Będą za to pielęgniarki i związkowcy z "Solidarności" i OPZZ, a więc ci, którzy nie protestują. Powtórzy się więc sytuacja z piątku, kiedy to lekarze nawet nie rozpoczęli spotkania z ministrem Religą, gdy zobaczyli, że na rozmowy zaproszono też innych związkowców. Później w rozmowach z wicepremierem Gosiewskim medycy równie nie uczestniczyli.

Szef OZZL Krzysztof Bukiel twierdzi, że oficjalnie nic nie wie o planowanych na dziś rozmowach. "OZZL nie dostał od premiera Gosiewskiego żadnego zaproszenia w żadnej formie. Być może pan premier nie wie, czym jest OZZL, bo zawsze myli tę nazwę (...). Nasz związek na pewno nie został zaproszony i nie będzie się wpraszał" - powiedział Bukiel w wywiadzie dla RMF.

Jednak kilkadziesiąt minut później resort zdrowia poinformował, że lekarze są zaproszeni na wieczorne spotkanie. "Oficjalnie w imieniu wicepremiera Przemysława Gosiewskiego zapraszamy OZZL na poniedziałkowe rozmowy ze stroną rządową" - mówi rzecznik ministra zdrowia, Paweł Trzciński.

Lekarze chcą rozmawiać o swoich żądaniach bez obecności innych związkowców. Twierdzą, że wspólne rozmowy o pieniądzach doprowadzą do skłócenia pracowników służby zdrowia. Ale właśnie piątkowe zachowanie lekarzy jest krytykowane przez innych związkowców. Szefowa "Solidarności" służby zdrowia Maria Ochman jest zdziwiona, że medycy nie chcieli negocjować w Ministerstwie Zdrowia. Według niej, problemy polskiego lecznictwa trzeba rozwiązywać kompleksowo, a nie tylko z jedną grupą zawodową.

Pielęgniarki nazwały medyków samolubami. "Za miliard złotych poświęcili swoje koleżanki" - żaliła się w "Fakcie" Longina Kaczmarska, wiceszefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Ten miliard to kwota, jakiej na podwyżki jeszcze w tym roku domagają się medycy. Jeśli rząd się nie ugnie, OZZL zapowiada masowe zwolnienia lekarzy z pracy. Krzysztof Bukiel mówi, że taką decyzję podejmie kilkuset lekarzy w pięciu szpitalach. Nie zdradza jednak, o które placówki chodzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj