Dziennik.pl logo

Były naciski, żeby postawić Blidzie zarzuty?

13 października 2007, 15:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prokuratura Krajowa sprawdzi czy były wywierane naciski na śledczych, by postawili zarzuty Barbarze Blidzie w sprawie mafii węglowej. Według wprost.pl, o naciskach mówił prokurator Emil Melka, który prowadził to śledztwo.

Teraz ten śledczy został odsunięty od prowadzenia sprawy. Oficjalnie z powodu przewlekłości postępowania, nieoficjalnie - bo uważał postawienie zarzutów Blidzie za bezpodstawne - donosi wprost.pl.

Jednak sam prokurator nie chce mówić na ten temat. W rozmowie z „Przekrojem" Melka powiedział, że o sprawie może dłużej porozmawiać dopiero za dwa lata. A swojemu przełożonemu przyznał, że nie zdradzi kulis postępowania, które prowadził, "ponieważ zostawia wiedzę na komisję śledczą".

Były naciski czy nie? A jeśli tak, to kto je wywierał? Na te pytania chce uzyskać odpowiedź Prokuratura Krajowa, która ma się zająć tą sprawą.

Była minister budownictwa i posłanka SLD Barbara Blida zastrzeliła się, gdy przyszli do jej domu funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Trwa postępowanie, które ma wyjaśnić jak do tego doszło.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj