Sąd rozpatrywał kasację niecały miesiąc po tym, jak Matusewicz trafił do więzienia, by odsiedzieć resztę wyroku. Sędziowie nie zgodzili się z argumentami obrony, która domagała się powtórzenia procesu.

Matusewicz wcześniej był już za kratami. Zresztą zasłynął z tego, że przez dziewięć miesięcy rządził Piotrkowem z więzienia. Mieszkańcy miasta w referendum sprzeciwili się odebraniu mu funkcji.

Łódzka prokuratura oskarżyła Matusewicza, że kiedy był marszałkiem województwa łódzkiego z ramienia SLD i miał wpływ na obsadę stanowisk, zażądał ponad pół miliona złotych łapówek. Dostał kilkadziesiąt tysięcy, z których część miała zasilić konto SLD. Matusewicz twierdził, że wszystkie te zarzuty to pomówienia. Sąd skazał go jednak na 3,5 roku. Część z kary już odsiedział.