Nicolas Sarkozy przyjechał do Warszawy, żeby przekonywać polskie władze do tego, by nie upierały się przy pierwiastkowym systemie podejmowania decyzji i zgodziły się na system tzw. podwójnej większości. Podwójna większość to konieczność uzyskania aprobaty ponad połowy państw członkowskich (55 proc.) i reprezentujących ponad połowę liczby ludności (65 proc.). Polska chce, żeby z liczby ludności wyciągano pierwiastek kwadratowy. Taki sposób głosowania ogranicza znaczenie dużych państw, takich jak Niemcy czy Francja.

Zdaniem polskiego prezydenta, system pierwiastkowy jest sprawiedliwy i ma olbrzymie zalety. Jak podkreślał, "chodzi tylko o sprawę proporcji, a system pierwiastkowy dobrze te proporcje zapewnia". Jednocześnie - jak podkreślił Lech Kaczyński - nie przekreśla to pozycji Niemiec jako największego narodu w Europie.

"Bardzo nie chcemy być izolowani, chcemy osiągnąć takie rozwiązanie, które by satysfakcjonowało Polskę, ale także innych. Jesteśmy pełni dobrej woli w stosunku do naszego niemieckiego partnera, rozumiejąc, że państwo, które ma 82 miliony mieszkańców chce mieć w systemie głosowania w UE rolę tego państwa, które ma najwięcej głosów" - przekonywał polski prezydent.

"Będziemy szukali kompromisu, żeby spotkanie w Brukseli stało się sukcesem" - powiedział po spotkaniu z Lechem Kaczyński prezydent Francji. Nicolas Sarkozy podkreślił na konferencji prasowej, że rozmowa z polskim prezydentem pozwoliła mu lepiej zrozumieć stanowisko Polski w sprawie liczenia głosów w Radzie Europy.

Nicolas Sarkozy podkreślił, że Polska dla wielu państw Europy jest symbolem przeciwstawienia się niewoli oraz walki o niepodległość i należy to w rozmowach z Polską uwzględnić. Podkreślił, że rozumie też, dlaczego Polacy walczyli o to, żeby stać się członkiem Unii Europejskiej. Nikolas Sarkozy powiedział, że uwzględniając te aspekty, będzie szukał kompromisu - tak, aby spotkanie w Brukseli zakończyło się sukcesem.

Lech Kaczyński ujawnił, że w przyszłym tygodniu spotkają się ministrowie spraw zagranicznych i europejskich Polski i Francji, którzy będą szukali rozwiązania w spornych kwestiach.

Stanowisko rządu w sprawie sposobu głosowania popiera opozycja. Platforma Obywatelska zaprezentowała projekt uchwały Sejmu, w której za "właściwe rozwiązanie kompromisowe" w nowym Traktacie UE uznano pierwiastkowy system ważenia głosów, za którym opowiada się polski rząd.