Dziennik Gazeta Prawana logo

"Die Welt": Polacy ratują Europę

13 października 2007, 15:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Polska zasługuje na podziękowanie, a nie na szyderstwa" - pisze opiniotwórczy niemiecki dziennik "Die Welt". Gazeta uważa, że "pierwiastkowa" propozycja Polski może tak naprawdę uratować Europę, nawet jeśli rozpoczynający się dziś szczyt Unii w Brukseli zakończy się fiaskiem.

Takiego głosu zza Odry dawno nie było słychać. Publicysta "Die Welt" Alan Posener broni Polski przed atakami innych niemieckich gazet, które nie zostawiły na nas suchej nitki przed szczytem Unii w Brukseli. Tylko dlatego, że Polska chce rozmawiać o zmianie systemu podejmowania decyzji we Wspólnocie. I zaproponowała dużo sprawiedliwszy "system pierwiastkowy".

Autor artykułu nie przebiera w słowach i pisze, że izolowanie Polski i naigrywanie się z braci Kaczyńskich na często najniższym z możliwych poziomów to po prostu skandal. Publicysta uważa, że mamy święte prawo do obrony swojej pozycji we Wspólnocie. I dlatego podkreśla, że nasz sprzeciw wobec systemu "podwójnej większości" jest w pełni uzasadniony.

Posener nie ma też wątpliwości - warto wysłuchać tego, co mówią władze w Warszawie. "Kto jednak uzmysłowi sobie, o co toczy się gra, zmuszony jest stwierdzić: Polacy mają rację" - pisze w "Die Welt".

Jeśli nasz kraj zawetuje zaczynający się dziś w Brukseli szczyt, nie stanie się nic złego, a wręcz odwrotnie. "Historycy napiszą być może pewnego dnia: <Jak Polacy uratowali Europę>" - twierdzi Posener. I uzasadnia, że tym ratunkiem będzie właśnie odrzucenie traktatu, który w większości został przepisany z projektu unijnej konstytucji. Według niego to czysty skandal, że Niemcy chcą uchwalić ten dokument, podczas gdy społeczeństwa Francji i Holandii odrzuciły go w referendum.

Alan Posener przypomina też władzom w Berlinie, że jeśli utrzymana zostanie zasada, że bardziej liczne kraje mają w Unii najwięcej do powiedzenia, to Niemcy ukręcą bat sami na siebie. Do drzwi Unii puka już bowiem Turcja, która ma sporo więcej mieszkańców niż Niemcy. Wtedy pozycja Berlina znacznie by osłabła.

Mniejsze kraje nie mówią tego głośno, ale propozycja Polski im się podoba - twierdzi "Die Welt". Problem jednak w tym, że Warszawa jest na razie osamotniona w walce o pierwiastek, bo te państwa albo już ratyfikowały unijną konstytucję, albo boją się narazić wielkim graczom we Wspólnocie.

I wygląda na to, że ma rację, bo Hiszpania przyznała, że jeśli dyskusja o sposobie głosowania zostanie otwarta, to Madryt poprze polską propozycję. Mamy też deklarację wsparcia od Czechów, którzy jednak podobno sami przygotowali jakąś wersję kompromisu dotyczącego systemu podejmowania decyzji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj