Dziennik Gazeta Prawana logo

Zalewski: Zawieszenie jest zbyt drastyczne

13 października 2007, 16:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawieszony w prawach członka partii wiceprezes PiS i szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Paweł Zalewski nie czuje się winny. "Nie krytykowałem minister Fotygi, tylko domagałem się informacji" - mówi. DZIENNIKOWI powiedział, że kara, jaka go spotkała, jest bardzo drastyczna.
Zbigniew Krzyżanowski: Czy jest pan nielojalny, jak twierdzi Maciej Łopiński, rzecznik prezydenta RP?
Paweł Zalewski: Nie jestem nielojalny, uważam, że często bywam nadlojalny. Ale lojalność to też obowiązek wskazywania problemu, po to żeby go rozwiązać. Należało wyjaśnić wszelkie niejasności wokół kompromisu w Brukseli, dla dobra państwa. Brak współpracy pani minister spraw zagranicznych uznałem za szkodliwy.

Czy wczorajsza reakcja premiera była dla pana zaskoczeniem?
Jestem zaskoczony, bo nie uważam, żebym powiedział coś takiego, co można by zakwalifikować właśnie jako nielojalne zachowanie. A decyzja o zawieszeniu jest bardzo drastyczna.

Pana krytyka też: wcześniej, mimo różnych potknięć nie atakował pan minister Anny Fotygi. Dlaczego teraz zdecydował się pan na to?
Bo po szczycie w Brukseli media zaczęły podawać w wątpliwość wzmocniony kompromis z Ioanniny. Wyniki szczytu nie zostały przedstawione w wiążący sposób. Stąd wątpliwości, które należało wyjaśnić od tego jest właśnie sejmowa komisja spraw zagranicznych. Zależy mi na sukcesie premiera i prezydenta. W tym wypadku ich sukces to również sukces PiS i państwa polskiego. Chciałem to wyjaśnić do końca.

Dla niektórych obserwatorów było to włączenie się pana w grę o MSZ. W końcu był pan wymieniany wśród poważnych kandydatów na szefa polskiej dyplomacji.
Nie prowadziłem gry o MSZ. Nigdy nie chciałem zostać szefem resortu. I nigdy nie poczyniłem kroków, które by sugerowały tego typu ambicje.

Co będzie dalej?
Muszę poznać zarzuty, wtedy będę mógł powiedzieć, co dalej. Przypominam, że moja działalność ma charakter pracy publicznej: robię wszystko w taki sposób, że może to być osądzone przez opinię publiczną i media. Teraz ja mogę zapytać: czy jest przed czym się bronić?

Pojawiły się też opinie, że pana wystąpienie przeciw minister Fotydze ma panu utorować łagodne przejście do innej drużyny.
Tak mogą mówić tylko ludzie, którzy mnie nie znają.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj