Najpierw stracił pracę w Kancelarii Prezydenta, a teraz sąd aresztował go na trzy miesiące. Były doradca prezydenta ds. sportu Artur P. jest podejrzany o handel dużą ilością kokainy. Ale za kratkami może posiedzieć dłużej. Grozi mu nawet 10 lat więzienia.
Śledczy stawiają bardzo poważne zarzuty. Ich zdaniem Artur P. nie tylko sam brał kokainę, ale także handlował narkotykami. "Podejrzewamy, że do obrotu wprowadził znaczną ilość narkotyków" - mówi Marek Woźniak, zastępca prokuratora okręgowego w Lublinie.
Jak dużo kokainy sprzedał Artur P.? Według śledczych, chodzi o ponad 1,2 kg narkotyku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|