Śledczy stawiają bardzo poważne zarzuty. Ich zdaniem Artur P. nie tylko sam brał kokainę, ale także handlował narkotykami. "Podejrzewamy, że do obrotu wprowadził znaczną ilość narkotyków" - mówi Marek Woźniak, zastępca prokuratora okręgowego w Lublinie.
Jak dużo kokainy sprzedał Artur P.? Według śledczych, chodzi o ponad 1,2 kg narkotyku.