"Pan Wassermann jako koordynator do spraw służb specjalnych musiał od początku o wszystkim wiedzieć, a prawo zobowiązuje go do zabezpieczenia operacyjnego ministrów. Ja byłem ministrem" - oburzał się szef Samoobrony na konferencji prasowej w Gdańsku.
Minister-koordynator nie mógł wtrącać się w akcję CBA - tłumaczy rzecznik Wassermanna, Krzysztof Łapiński. "Ta sprawa jest nadzorowana przez Prokuratora Generalnego i przez sąd" - wyjaśnia. "Pan Lepper albo myli pojęcia i nie zna uprawnień ministra koordynatora, albo - co jest bardzo prawdopodobne - stara się odwrócić uwagę od istoty sprawy, czyli wątku korupcyjnego" - odpiera zarzuty Leppera.
Czy te tłumaczenia przekonają byłego wicepremiera i ministra rolnictwa? Nie wiadomo. Lepper twierdzi, że Centralne Biuro Antykorupcyjne to "jednostka policji partyjnej". Od kilku dni uparcie domaga się likwidacji CBA.
A co z koalicją? Decyzja w poniedziałek - zapowiedział Lepper. Nie wyjaśnił jednak, dlaczego nie mógł zdecydować w miniony piątek, jak wcześniej obiecywał.