Dziennik Gazeta Prawana logo

Donald Tusk pracuje w ogrodzie

13 października 2007, 16:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W takiej roli szefa Platformy Obywatelskiej nikt jeszcze nie widział. W rękach sekator, piła, siekiera. "To typowe narzędzia polityczne. Zgadnijcie, kogo sobie wyobrażałem, gdy ich używałem" - uśmiecha się Donald Tusk. Lider PO nie szykował się jednak na siłowe przejęcie władzy w Polsce, tylko spokojnie pracował w ogrodzie - pisze "Fakt".

We wspólnocie mieszkaniowej wszyscy są równi. Oto dowód. Rodzina Tusków jest wyznaczona przez sąsiadów do tego, by opiekować się przylegającymi do kamienicy roślinami - twierdzi "Fakt".

"Ja jestem od spraw siłowo-prymitywnych. Podcinam, przycinam, wspinam się. A żona i córka na przykład koszą trawę" - mówi przewodniczący PO. Donald Tusk nawet jako ogrodnik nie może oderwać się od polityki.

"Piła - by odpiłować sami się domyślcie, kogo od czego. Od siekierki był prezydent Lech Wałęsa, więc nie będę wchodzić mu w drogę historyczną. A sekator kojarzy się z gilotyną, która najbardziej pasuje do aktualnie rządzących" - dowcipkuje w "Fakcie" ogrodnik Tusk.



Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj