Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzecznik Samoobrony pozwie nazywających go faszystą

13 października 2007, 16:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Nie jestem faszystą" - tłumaczy się z zarzucanych mu kontaktów z rosyjskimi faszystami Mateusz Piskorski. Ale w rozmowie z dziennikiem.pl rzecznik Samoobrony przyznaje, że czyta książki Eduarda Limonowa - lidera Partii Narodowych Bolszewików. Mówi też, że rzeczywiście spotykał się z liderami rosyjskich organizacji, które tygodnik "Wprost" nazwywa faszystowskimi.
Piskorski powiedział dziennikowi.pl, że pozwie tygodnik "Wprost" za artykuł, który sugeruje, że jest on faszystą i człowiekiem rosyjskich służb specjalnych. Tygodnik napisał, że Piskorski kontaktuje się z liderami rosyjskich organizacji: CIS EMO i Międzynarodowego Ruchu Euroazjatyckiego. Mają to być organizacje wspierające idee faszystowskie w krajach graniczących z Rosją. Na dodatek organizacje te mają być sterowane przez rosyjską agenturę.

"To nieprawda" - zaprzecza Piskorski. "CIS EMO to organizacja pozarządowa, która zajmuje się monitoringiem wyborczym. Z działaczami tej organizacji widziałem się w 2006 roku na Ukrainie, gdy pojechałem tam na wybory jako obserwator" - tłumaczy rzecznik Samoobrony.

Na pytanie, jak wytłumaczy to, że na stronie ukraińskich nacjonalistów www.maidan.org.ua pojawiło się jego zdjęcie na tle swastyki z podpisem "nasz przedstawiciel na Polskę", Piskorski odpowiada: "Złożyłem już w prokuraturze generalnej w Kijowie zawiadomienie, że jestem szkalowany przez ten portal".

Rzecznik opowiedział też dziennikowi.pl o swoich kontaktach z Aleksandrem Duginem, szefem organizacji Międzynarodowy Ruch Euroazjatycki. "Pisałem artykuły naukowe m.in. na Uniwersytecie Szczecińskim o idei, którą głosi Dugin. Spotkałem się z nim, bo chciałem poznać poglądy jednego z najistotniejszych teoretyków idei euroazjatyzmu w Rosji" - tłumaczy Piskorski.

A kim tak naprawdę jest Dugin? To były działacz Partii Narodowo-Bolszewickiej, czyli partii narodowo-socjalistycznej w wydaniu rosyjskim. "To nie są faszyści" - przekonuje jednak Piskorski. "Nie można u nich mówić o postawach rasistowskich, ale raczej o komunizujących" - zapewnia rzecznik Samoobrony.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Pietrzak
radca prawny, partner w kancelarii InBonum, mediator. Specjalizuje się w prawie rodzinnym, obsłudze spółek handlowych i podmiotów medycznych, fot. Materiały prasowe
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDziwny przetarg kancelarii Tuska »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj