Macierewicz, szef parlamentarnego zespołu ds. wyjaśnienia tragedii smoleńskiej poinformował w piątek PAP, że w czwartek przesłał zawiadomienie do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta.
- napisał Macierewicz.
W zawiadomieniu Macierewicz podkreślił, że z informacji zgromadzonych przez zespół parlamentarny wynika, że Miller i Janicki, przygotowując wizytę polskiej delegacji, mieli pełną świadomość swoich obowiązków oraz obowiązujących przepisów prawnych.
Zdaniem Macierewicza Miller i Janicki .
- stwierdził Macierewicz.
W uzasadnieniu Macierewicz zaznaczył, że za wszystkie działania szefa BOR odpowiada Miller jako ówczesny szef MSWiA, któremu - na mocy ustawy o Biurze Ochrony Rządu - podlegał Janicki. Miller - zdaniem Macierewicza- nie dopełnił obowiązku właściwego nadzoru nad działaniami BOR w zakresie przygotowania delegacji z prezydentem, wicemarszałkami obu izb, całym dowództwem WP oraz szefami najważniejszych urzędów państwowych.
Polityk PiS podkreślił w zawiadomieniu, że Janicki i Miller mogli popełnić przestępstwo m.in. na szkodę: , rodzin ofiar osób, które zginęły w wypadku samolotu TU-154M, oraz Kancelarii Prezydenta, Kancelarii Sejmu, Kancelarii Senatu, Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Narodowego Banku Polskiego, Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich, Instytutu Pamięci Narodowej, Biura Ochrony Rządu, Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.