"Prezydent Kaczyński na żadnym ze spotkań, w żadnej rozmowie nie proponował i nie sugerował wspólnej wizyty" - powiedział Tusk. Zaprzeczył tym samym, że nie było w planach wspólnej
wizyty jego i prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu w 2010 roku.
Dziennikarze pytali szefa rządu o dokumenty, które miałyby wskazać, która z kancelarii - prezydenta czy premiera - dążyła do rozdzielenia wizyt do Katynia w 2010 roku.
- powiedział Tusk na konferencji prasowej w Warszawie.
Jak dodał, obchody zbrodni katyńskiej przygotowywał sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Przewoźnik, który - przypomniał - także zginął w katastrofie smoleńskiej. - podkreślił premier.
Zapewnił, że nie było w planach wspólnej wizyty i nie było żadnej propozycji wspólnej wizyty. - podkreślił premier.
Tusk dodał, że nie dysponuje żadnymi dokumentami, które miałyby charakter niejawny i nie były dostępne od samego początku śledztwa dla komisji Jerzego Millera i prokuratury.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|