Wniosek jest sformułowany,dlatego że pani minister jest najgorszym ministrem edukacji w historii wolnej Polski - od 1989 roku. Nie ma odpowiednich predyspozycji organizacyjnych, merytorycznych do tego, żeby sprawować tak odpowiedzialny urząd, w tak odpowiedzialnym czasie dla polskiej edukacji - powiedział w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie poseł PiS Sławomir Kłosowski.

Reklama

Zmiany, które są forsowane przez minister Szumilas grożą upadkiem polskiej oświaty i powodują ogromny chaos - uważa poseł PiS.

Pani minister nie podejmuje jakichkolwiek prób dialogu, dyskusji z opozycją, odrzuca w sposób arogancki opozycyjne projekty - mówił Kłosowski. Jak dodał, nie można dopuścić do tego, by za obecne błędy minister Szumilas płaciły przyszłe pokolenia, płaciły nasze dzieci i wnuki. Podkreślił, że pisemny wniosek o odwołanie Szumilas zawiera 23 zarzuty pod jej adresem.

Marzena Machałek (PiS) uważa, że obecna minister edukacji jest bezrefleksyjną kontynuatorką polityki swojej poprzedniczki Katarzyny Hall. Ta polityka to demontaż polskiego państwa przez demontaż polskiej edukacji - uważa Machałek. Pytanie jest jakiego człowieka ma ukształtować polska szkoła? Czy ma ukształtować niezbyt wybrednego konsumenta ponadnarodowych koncernów, czy tanią siłę roboczą, bo właśnie tak należy oceniać cel wprowadzenia takiej podstawy programowej - mówiła.

Posłowie PiS zwracali m.in. uwagę na ograniczenie liczby godzin lekcji historii. Po pierwszej klasie liceum w zasadzie kończy się nauczanie historii w szkołach. Przedmiot wiedza i społeczeństwo to jest kilka przedmiotów i w zależności od upodobań nauczyciela tak będzie prowadzony - podkreśliła Machałek.

Zwracali także uwagę na masową likwidację szkół. Jak dodała Machałek, około 2,5 tys. szkół ma zostać zlikwidowanych. Jest to efekt wprowadzonej w 2009 roku, przy współudziale pani minister (Krystyny Szumilas, która była wówczas wiceministrem edukacji - PAP) nowelizacji ustawy o systemie oświaty - uważa posłanka PiS. W jej ocenie, w tej sytuacji samorządy zostały pozostawione same sobie.

Zarzuty Prawa i Sprawiedliwości dotyczą także usuwania - ich zdaniem - lekcji religii ze szkół.

Pod rządami kontynuatorki niechlubnych reform minister Hall, nauczyciele są najbardziej opuszczoną i sponiewieraną grupą zawodową (...) Polityka minister Szumilas wobec edukacji jest taka, że najlepsza edukacja to taka, której nie ma, a najlepsze wychowanie to takie, którego nie ma - uważa Machałek.

Posłowie Platformy Obywatelskiej pytani o wniosek PiS podkreślili, że za rządów PO-PSL nauczyciele uzyskali jedne z największych w historii podwyżek płac.

To zbójeckie prawo opozycji, aby składać takie wnioski. Czekamy na uzasadnienie. My chcemy reformować polską szkołę. Jeżeli będzie oferta merytorycznej rozmowy na temat sytuacji w szkolnictwie, to jesteśmy otwarci. Natomiast jeżeli to będzie polityczna hucpa, to jak zwykle skończy się fiaskiem - powiedział Grzegorz Schetyna (PO) dziennikarzom w Sejmie.

Reklama

Niedorzecznymi nazwał formułowane pod adresem Szumilas zarzuty sekretarz klubu PO Paweł Olszewski. Polecałbym posłom PiS doedukowanie się - wiedzieliby wówczas, że nauczyciele są tą grupą, która (za rządów PO) miała jedne z największych podwyżek w historii - powiedział PAP polityk PO.