- poinformowała rzeczniczka Komendy Miejskiej w Toruniu podinsp. Wioletta Dąbrowska.
Sobecka 27 lutego zapłaciła za o. Rydzyka grzywnę w wysokości 3,5 tys. zł, a także ponad 1,2 tys. kosztów sądowych i komorniczych. Dyrektor Radia Maryja w zeszłym roku został ukarany grzywną za prowadzenie nielegalnej zbiórki pieniędzy.
Zgodnie z Kodeksem wykroczeń kto uiszcza grzywnę za ukaranego, nie będąc dla niego osobą najbliższą, podlega karze aresztu lub grzywny.
Policja zajęła się sprawą zapłacenia przez Sobecką grzywny za o. Rydzyka, po otrzymaniu zawiadomienia Fundacji Wolnej Myśli o możliwości popełnienia wykroczenia.
- powiedziała wówczas PAP posłanka.
W środę w przekazanym PAP oświadczeniu Sobecka oceniła, że informacje w mediach o działaniach podjętych przez policję mają na celu zdyskredytowanie jej w oczach opinii publicznej.
- napisała w oświadczeniu poseł Sobecka.
Zaznaczyła, że informacje w mediach w sprawie rzekomego popełnienia przez nią wykroczenia odbiera jako .
- podkreśliła posłanka w oświadczeniu.
Dyrektor Radia Maryja został ukarany grzywną za wykroczenie, polegające na prowadzeniu nielegalnej zbiórki pieniędzy na finansowanie Telewizji Trwam, Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej oraz wierceń geotermalnych realizowanych przez Fundację Lux Veritatis. Wyrok w pierwszej instancji zapadł 11 lutego 2011 r., a 17 czerwca 2011 r. został utrzymany w mocy przez sąd drugiej instancji.
O. Rydzyk nie zapłacił grzywny, a egzekucja okazała się nieskuteczna. Komornik po zbadaniu sprawy stwierdził, że nie ma z czego ściągnąć należności. Ustalił m.in., że duchowny nie ma samochodu i zarabia w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej 1,5 tys. zł brutto, co jest kwotą wolną od potrąceń (z wyjątkiem spraw alimentacyjnych). Egzekucji podlega wynagrodzenie powyżej 1,5 tysiąca zł brutto.