We wtorek SA oddalił zażalenie Bieleckiego na decyzję Sądu Okręgowego w Warszawie. W marcu br. SO na wniosek Palikota uznał, że jego wypowiedź podlega ochronie immunitetu, którego w tej sprawie mu nie uchylono.
Pełnomocnik Bieleckiego odwołał się do SA. We wtorek rzeczniczka SA sędzia Barbara Trębska powiedziała PAP, że SA podzielił opinię SO, że słowa Palikota padły w ramach wykonywania mandatu, wobec czego podlegają ochronie immunitetu.
Teraz, aby skutecznie móc pozwać lidera RP, Bielecki musiałby uzyskać zgodę Sejmu na uchylenie immunitetu posła (Palikot mógłby też sam zrzec immunitetu).
W procesie o ochronę dóbr osobistych wytoczonym przez Bieleckiego pozostał drugi pozwany - Ruch Palikota.
Przyczyną tego procesu były wypowiedzi Palikota po expose premiera Donalda Tuska z listopada 2011 r., kiedy zapowiedział on podatek od wydobycia surowców, m.in. miedzi i srebra. Po tej zapowiedzi wartość akcji KGHM gwałtownie spadła.
Palikot mówił wówczas na konferencji prasowej RP, że jeśli Bielecki - szef Rady Gospodarczej przy premierze - wiedział o planach rządu w sprawie podatku i wykorzystał tę wiedzę, to - jak mówił Palikot - . Dodał, że .
Bielecki nazwał wtedy wypowiedzi Palikota kłamstwem. Jak podkreślał, mówienie, że czyjaś wiedza o planach rządu musi oznaczać jej wykorzystanie dla własnej korzyści, to pomówienie. - dodał. W swym pozwie domagał się od pozwanych przeprosin w TVN, TVP i Polsacie oraz w prasie.
W SO Palikot wniósł o odrzucenie pozwu co do siebie - bez jego merytorycznego badania - wobec nieuchylenia immunitetu poselskiego. SO uznał, że tę wypowiedź Palikota faktycznie chroni immunitet, gdyż dotyczyła ona . Sędzia Halina Plasota podkreśliła, że wcześniej o spadek kursu KGHM pytał premiera poseł PiS, po czym Tusk wyjaśniał, iż ruch na akcjach KGHM odnotowano dopiero po jego deklaracji. Sędzia przypomniała, że wówczas Ruch Palikota zwołał konferencję prasową, na której zadano - jak powiedziała - .
Sędzia zaznaczyła, że nie ma przeszkód, aby powód - jeśli ta decyzja by się utrzymała - wystąpił o uchylenie immunitetu Palikota. Taka była wola Bieleckiego - jeśli Sąd Apelacyjny nie uchyliłby decyzji SO.
Według Komisji Nadzoru Finansowego w okresie poprzedzającym expose nie było nieprawidłowości w obrocie akcjami KGHM. - podała wtedy KNF.