Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister broni BOR: Dowódca nie odpowiada za katastrofę

16 sierpnia 2012, 08:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jacek Cichocki
Jacek Cichocki broni szefa BOR /Newspix
Szef MSW broni dowódcy BOR przed prokuraturą. Zdaniem Jacka Cichockiego, generał Marian Janicki nie odpowiada za katastrofę smoleńską, a wizyta prezydenta była przygotowana tak, jak inne podróże Lecha Kaczyńskiego.

- pisze szef MSW Jacek Cichocki w odpowiedzi na zarzuty prokuratury, podaje "Gazeta Wyborcza".

- to fragment pisma, które 11 sierpnia szef MSW wysłał do prokuratury.

Mimo że odpowiedź jest krótka, to - według źródeł "GW" - była przygotowywana dokładnie. Urzędnicy z MSW sprawdzili wszystkie materiały z planami wizyt zagranicznych prezydentów od czasów Lecha Wałęsy. Dokumenty te pokazują, że podział zadań przy wizytach zagranicznych był taki, że BOR zajmował się bezpośrednią ochroną głowy państwa, a strona przyjmująca (czyli służba zagraniczna) zabezpieczeniem lotniska.

Dotyczyło to też wyjazdów do krajów objętych działaniami wojennymi - do Iraku (w 2006 r.) czy Afganistanu (2009 r.). Także wizyta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu z roku 2007 r. miała status .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj