Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaproponował na początku września, by 24 września z udziałem ekonomistów odbyła się konferencja na temat gospodarczych propozycji PiS. Rostowski napisał w liście do ekonomistów, że miał nadzieję osobiście przedstawić obliczenia MF dotyczące propozycji PiS, ale do piątku nie otrzymał od prezesa PiS zaproszenia do udziału w debacie. Rostowski przedstawił je więc w liście zaznaczając, że oparte są na konserwatywnych założeniach. MF policzyło jedynie te propozycje, które miały odzwierciedlenie w projektach ustaw, składanych przez PiS lub były wystarczająco precyzyjnie sformułowane w innych wypowiedziach polityków PiS-u.
- napisał Rostowski. - wskazał.
Zaznaczył, że wiązałoby się to z dramatycznym wzrostem rentowności polskich obligacji, drastycznym cięciem wydatków socjalnych i rozwojowych, a tym samym z realizacją w Polsce scenariusza greckiego. - dodał.
Jego zdaniem . Jako przykład Rostowski podał wykreślenie z ustawy o VAT obowiązku stosowania mechanizmu tzw. odwróconego obciążenia m.in. w obrocie złomem. Jego zdaniem pozwoliłoby to na powrót tzw. przestępstw karuzelowych i naraziło budżet państwa na stratę 500 mln zł rocznie. - obliczył minister.
Rostowski wyraził w liście nadzieję, że Kaczyński w trakcie swojej konferencji odpowie na pytania: jak to możliwe, że w dobie największego kryzysu ekonomicznego od II wojny światowej największa partia opozycyjna przedstawia program, którego tylko połowa propozycji kosztowałaby Polaków 62,6 mld zł, czy PiS chce likwidacji konstytucyjnego progu długu do PKB oraz dlaczego w podatkowych propozycjach PiS jest tak dużo luk.