Dziennik Gazeta Prawana logo

Boni do opozycji: To nie były ruskie trumny

27 września 2012, 21:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Minister administracji opowiadał o działaniach swego resortu podczas katastrofy smoleńskiej. Zauważył, że słowa opozycji o "ruskich trumnach" nie mają racji bytu, bo ciała ofiar umieszczono w trumnach sprowadzonych z Włoch.

Apelował, by analizując, jak po katastrofie smoleńskiej sprawdziło się polskie państwo, przyjrzeć się wszystkim działaniom. - powiedział Boni, który zabrał głos w debacie nad informacją ministra sprawiedliwości oraz prokuratora generalnego ws. działań po katastrofie.

Odnosząc się do zarzutów o słabości państwa polskiego, Boni powiedział: .

Zaznaczył, że zamówione specjalne trumny z Włoch do transportu międzynarodowego przyjechały do Polski 12 kwietnia; do Moskwy trafiły tego samego dnia. - powiedział Boni.

Dlatego, jak mówił, . Boni powiedział, też, że od samego początku specjalny oddział żołnierzy z Opola zajmował się przygotowywaniem tych trumien do transportu lotniczego, czyli ich lutowaniem. - zwrócił się Boni do posła PiS Andrzeja Dudy, który wcześniej mówił o warunkach, jakie po przylocie do Moskwy po katastrofie smoleńskiej stawiał Rosjanom.

Minister zaznaczył, że gdyby ktokolwiek po katastrofie smoleńskiej zgłosił wniosek, że potrzebuje z takich czy innych powodów otworzyć trumnę ze swoim bliskim, to szukano by rozwiązania. Jak wyjaśnił, procedura ustawowa nie dawała takiej możliwości, chyba że byłaby zgoda prokuratora bądź - w przypadku kremacji - zgoda powiatowego inspektora sanitarnego.

Boni powiedział, że był jeden odrębny przypadek dotyczący trumny z ciałem Lecha Kaczyńskiego. Jak relacjonował, 12 kwietnia rodzina wyraziła życzenie otwarcia trumny w celu przygotowania ciała do pochówku. Dodał, że cała procedura odbyła się w obecności głównego inspektora sanitarnego i zastępcy prokuratora generalnego oraz innych wskazanych osób.

- zaznaczył.

Z kolei minister sprawiedliwości Jarosław Gowin zaznaczył, że duża grupa pytań do niego, które padły w debacie, było skierowanych w istocie do prokuratora generalnego. Dodał, że spora część pytań sformułowana była w taki sposób, że dawały do zrozumienia, iż Gowin był ministrem sprawiedliwości w kwietniu 2010 r. - zaznaczył.

Odpowiadając na jedno z pytań, odnoszące się do rzekomego zakazu otwierania trumien, Gowin podkreślił, że czym innym jest zakaz, a czym innym informowanie o stanie prawnym. - powiedział.

Wcześniej minister sprawiedliwości poinformował, że szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Tomasz Arabski nie wydał, ani nie przekazał nikomu polecenia zakazującego otwierania trumien ofiar katastrofy Tu-154M.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj