Wiceszef PO Grzegorz Schetyna powiedział, że premier swoją decyzją chce przeciąć wszystkie sygnały, że są kandydaci na premiera, że jest jakiś alternatywny gabinet, że ktoś gdzieś się wybiera, tworzyć nową Radę Ministrów. - ocenił Schetyna.
Jego zdaniem, polityka jest wyzwaniem dla twardych ludzi - którzy nie boją się powiedzieć "sprawdzam". - podkreślił polityk PO w Polsat News.
Szef klubu PSL Jan Bury uważa, że premier doszedł do wniosku, iż w trudnych czasach kryzysu, trudnego budżetu, chce dla swoich pomysłów uzyskać pełną aprobatę koalicji, chce mieć pełny mandat do sprawowania urzędu na najbliższe miesiące.
- podkreślił Bury w rozmowie z PAP. Jak dodał, decyzja premiera to również skutek dziwacznych, niezrozumiałych pomysłów opozycji i wystawiania kandydatów na premiera.
Zdaniem Burego, koalicja PO-PSL jest odpowiedzialna i walczy o ważne rzeczy dla Polaków.
W ocenie Jarosława Zielińskiego (PiS), decyzja premiera, to . Jego zdaniem, wniosek o wotum zaufania świadczy o strachu premiera m.in. przed dezintegracją Platformy i jest próbą poprawy spadających notowań.
Zieliński zadeklarował też, że PiS nie zrezygnuje ze złożenia konstruktywnego wotum nieufności wobec rządu i kandydatury prof. Piotra Glińskiego na premiera.
Rzecznik klubu RP Andrzej Rozenek powiedział PAP, że decyzja premiera pokazuje, że jest on w poważnej defensywie. - ocenił.
Wiceszefowa klubu Solidarnej Polski Beata Kempa oceniła, że premier złożył wniosek o wotum zaufania, aby . - podkreśliła.
Głosowanie przeciwko wotum zaufania zapowiada szef SLD Leszek Miller. - podkreślił Miller w rozmowie z PAP. Lider Sojuszu zwrócił przy tym uwagę, że zgodnie z przepisami konstytucji i Regulaminu Sejmu, szef rządu może wystąpić o wotum zaufania także w trakcie posiedzenia Sejmu.
- przypomniał Miller.