Dziennik Gazeta Prawana logo

Bronisław Komorowski: Najgorszy był strach o rodzinę

13 grudnia 2012, 13:42
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Prezydent Bronisław Komorowski przed aresztem na Białołęce
Prezydent Bronisław Komorowski przed aresztem na Białołęce/PAP/EPA
13 grudnia 1981 r. to haniebna data dramatu narodowego i walki bratobójczej - powiedział w czwartek Bronisław Komorowski podczas spotkania na warszawskiej Białołęce z opozycjonistami z PRL, a także młodzieżą. Prezydent podkreślił, że wolność wymaga stałej dbałości.

W 31. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego prezydent odwiedził Areszt Śledczy Warszawa Białołęka, gdzie wziął udział w spotkaniu byłych internowanych więźniów politycznych i działaczy podziemia solidarnościowego, a także spotkał się z młodzieżą z białołęckiego liceum.

- powiedział.

Jak podkreślił prezydent, polską wolność trzeba stale pielęgnować, ale także umiejętnie się nią dzielić. - zwrócił się do młodych ludzi, którzy przyszli na spotkanie.

Komorowski zachęcał młodzież, by czuła się ambasadorami polskiej wolności i wykorzystywała to doświadczenie, by kształtować postawy i zachowania młodych ludzi w krajach wolności pozbawionych. Wspomniał w tym kontekście o Białorusi, ale też o krajach Afryki Płn., m.in. Tunezji.

Pytany, jak zazwyczaj spędza rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, zaznaczył, że o 13 grudnia 1981 r. trzeba pamiętać, ale nie warto świętować, bo to jest haniebna data dramatu narodowego, walki bratobójczej.

- uważa Komorowski.

Prezydent był też pytany o swoje osobiste wspomnienia ze stanu wojennego i okresu internowania. Komorowski podkreślił, że najgorszą rzeczą dla aresztowanych był strach o rodzinę. - mówił.

Jak wspominał, po paru dniach zaczęły się aresztowania w Warszawie i coraz to ktoś przybywał z miasta przynosząc do Białołęki wiadomości: czy są strajki, demonstracje, o dramacie kopalni +Wujek+, ale też informacje, co z kolegami, kogo aresztowali, kto się ukrył; przynosili też informacje od rodzin.

- opowiadał Komorowski.

Prezydent powiedział, że dodatkowym, nieprzewidzianym przez władze komunistyczne efektem internowania było to, że ludzie w wyniku wspólnej odsiadki zaczęli się poznawać w wymiarze o wiele szerszym i głębszym.

- powiedział prezydent.

W niedzielę 13 grudnia 1981 r. o godz. 6 rano Polskie Radio nadało wystąpienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, w którym informował on Polaków o ukonstytuowaniu się Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON) i wprowadzeniu na mocy dekretu Rady Państwa stanu wojennego na terenie całego kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj