Politycy przyznają, że przebierają się za Świętego Mikołaja, aby sprawić radość swoim dzieciom; ubolewają jednak, że zwykle są rozpoznawani. Ale, jak mówią, to wspaniała zabawa.
Europoseł PiS Ryszard Czarnecki podkreśla, że miał w swojej rodzinie "polskiego świętego Mikołaja". - - zaznaczył.
- żartował europoseł.
Czarnecki powiedział, że przebierał się za Świętego Mikołaja, ale - jak przyznał - każdy go rozpoznawał. - - żartował. - - śmieje się europoseł.
Rzecznik SLD Dariusz Joński w tym roku po raz pierwszy w życiu przebierze się za Świętego Mikołaja. - - mówi poseł.
- powiedział Joński.
Szef klubu PO Rafał Grupiński, mieszkaniec Poznania, zwraca uwagę, że w Wielkopolsce Mikołaj przychodzi 6 grudnia i wtedy "buty wypełniają się prezentami", natomiast w Wigilię z prezentami przychodzi Gwiazdor. - - wspomina poseł.
- dodał.
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak przebierał się za Świętego Mikołaja, gdy jego dzieci były mniejsze. - - podkreśla. Przyznał, że w pewnym wieku dzieci zaczęły go poznawać w przebraniu, więc zaniechał tej tradycji, ale - jak mówił - wcześniej dzieci były bardzo przejęte "wizytą pana z długą brodą".
- mówi Błaszczak.
Wiceszefowa klubu PO Małgorzata Kidawa-Błońska przekonuje, że każdy polityk powinien wierzyć w świętego Mikołaja. - - zaznaczyła posłanka.
Przyznała, że u niej w rodzinie nikt się nie przebierał, bo - jak tłumaczyła - każdy świętego Mikołaja widział w gwiazdach.
Rzecznik klubu RP Andrzej Rozenek uważa, że "śmieszny dziadek z białą brodą zawsze jest fajny - szczególnie dla małych dzieci". - - podkreślił poseł.
Szef RP Janusz Palikot przyznał, że przebierał się za Mikołaja dla swoich synów. - - wspominał Palikot.