Dziennik Gazeta Prawana logo

AntyKomor pyta Polaków o prezydenta: Zdrajca, kretyn, patriota....

16 lipca 2013, 16:51
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Bronisław Komorowski
AntyKomor pyta Polaków o prezydenta: Zdrajca, kretyn, patriota..../Newspix
"To nie zemsta, raczej kąsanie i rozbijanie ochrony medialnej Bronisława Komorowskiego"- mówi dziennik.pl Robert Frycz. Twórca strony AntyKomor.pl właśnie opublikował własny sondaż, z którego wynika, że większość Polaków ostatnie trzy lata prezydentury Komorowskiego ocenia negatywnie. Czy jest wiarygodny?

Młody informatyk twierdzi, że dzwonił do ludzi od początku lipca przez ponad tydzień. Numery - tylko stacjonarne - wybierał losowo, przez bramkę VOIP. Każdego pytał o wiek - aby odsiać niepełnoletnich respondentów i o ocenę trzech lat prezydentury Bronisława Komorowskiego.

- - wyjaśnia Robert Frycz.

Prezydent od dawna króluje w sondażach - np. z lipcowego badania CBOS wynika, że prezydent jest liderem rankingu zaufania, wyprzedza m.in. Radosława Sikorskiego i Waldemara Pawlaka - ufa mu 70 proc. Polaków.

Ale z sondażu AntyKomora wynika coś zupełnie innego. Pozytywnie prezydenturę Komorowskiego oceniło tylko 32,8 proc. ankietowanych, negatywnie - 67,2 proc.

- - mówi Frycz.

Opisuje, że badanie przeprowadził na próbie 1055 pełnoletnich obywateli - łącznie wykonał 1440 połączeń telefonicznych, a całkowity czas ich trwania wyniósł 24 godziny, 20 minut i 27 sekund.

Analfabeta, ale mało konfliktowy

wskazuje Frycz.

Czy jego sondaż można uznać za wiarygodny? Szef Homo Homini, Marcin Duma ma co do tego poważne wątpliwości. Przyznaje, że brakuje tu informacji o sposobie doboru próby, a bez tych danych trudno traktować poważnie takie wyniki.

- - tłumaczy dziennik.pl Marcin Duma.

I dodaje, że podważanie pracy instytutów badawczych i ujawnianie prawdziwych nastrojów społecznych nie jest specjalną nowością. - - mówi Duma.

Frycz przyznaje, że badanie robił po raz pierwszy i może nie jest ono doskonałe, ale poddać się nie zamierza. Badanie - w poprawionej wersji - powtórzy za miesiąc.

Rozbijanie ochrony medialnej

-- mówi młody informatyk.

Zemstą na systemie będzie z kolei proces, który zamierza wytoczyć.

- zapowiada.

Z prowadzenia swojej satyrycznej strony AntyKomor.pl rezygnować nie zamierza. Po aferze, w której sąd w pierwszej instancji skazał go na rok i trzy miesiące ograniczenia wolności oraz 40 godzin prac społecznych za znieważanie prezydenta, Frycz przerejestrował swoją stronę - na obywatela USA. Kolejnych procesów się nie obawia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj