Dziennik Gazeta Prawana logo

Macierewicz broni prof. Cieszewskiego: Nie współpracował, uciekł SB

4 grudnia 2013, 18:13
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Antoni Macierewicz i prof. Chris Cieszewski
Antoni Macierewicz i prof. Chris Cieszewski/Agencja Gazeta
"Według materiałów IPN, profesor Chris Cieszewski nie współpracował z SB" - mówi Antoni Macierewicz. Szef zespołu smoleńskiego skomentował w ten sposób doniesienia autorów programu "Po Prostu", emitowanego w telewizji publicznej. Według nich, Chris Cieszewski, był zarejestrowany przez SB jako tajny współpracownik "NIL".

Antoni Macierewicz powiedział dziennikarzom w Sejmie, że w maju tego roku Chris Cieszewski poprosił go o sprawdzenie dokumentów, jakie na jego temat znajdują się w IPN. Sprawdzenia, jak wyjaśnił poseł, dokonał "znajomy historyk". Polegało to na przejrzeniu kartotek, zrobieniu kwerendy oraz zapoznaniu się z literaturą autorów IPN. Według Antoniego Macierewicza okazało się, że nie ma żadnych zastrzeżeń do przeszłości Chrisa Cieszewskiego oraz, że był on przez długi czas pod naciskiem agenta Kuncewicza o pseudonimie "Joanna". Zaowocowało to, jak powiedział poseł PiS, wydaniem go, aresztowaniem, przesłuchaniem w 1983 roku oraz ucieczką Cieszewskiego za granicę.

Według Antoniego Macierewicza, akta IPN zostały przez autorów programu "Po Prostu" potraktowane w sposób niechlujny, wybiórczy lub manipulatorski, tak by nie można się było zorientować co do ich zawartości. W ocenie wiceprezesa PiS z akt tych wynika jak dotąd, że Chris Cieszewski walczył dzielnie o niepodległość, a następnie sprytnie uciekł za granicę i nie ma go z czego rozgrzeszać. Antoni Macierewicz powiedział, że przy obecnym stanie wiedzy jego zaufanie do profesora Cieszewskiego nie zostało podważone.

Dopytywany przez dziennikarzy poseł PiS zapewnił, że nie prowadzi prowadzi lustracji współpracowników swojego zespołu. Wyjaśnił, że są to osoby z bardzo różnych proweniencji politycznych, "nawet - o zgrozo - w partii komunistycznej Związku Sowieckiego, jak na przykład przykład pilot doświadczalny Bykow, czy Łarionow".

Szef zespołu smoleńskiego dodał, że jest gotów współpracować nawet z osobami, które współdziałały z "przestępczym reżimem" w czasie stanu wojennego - pod warunkiem, że wyrażą wolę czynnej naprawy błędów i dowiodą, że z nim zerwały. Osoby takie powinny, zdaniem Antoniego Macierewicza, zadeklarować, że .

Chris Cieszewski jest autorem ekspertyzy, z której wynika, że brzoza, o którą miał złamać skrzydło prezydencki samolot, była złamana już wcześniej, przed 5 kwietnia. Ekspert przedstawił wyniki swoich badań na tzw. II Konferencji Smoleńskiej.

Antoni Macierewicz zwrócił dzisiaj uwagę, że Chris Cieszewski, mianowany przez dziennikarzy "ekspertem zespołu parlamentarnego", sam zastrzegał, że nie jest ekspertem tego zespołu, tylko prowadzi badania na Uniwersytecie Georgia - bez związku z tragedią smoleńską i jakąkolwiek opcją polityczną. Poseł poinformował też, że w maju tego roku dowiedział się, że w latach 1977-1981 Chris Cieszewski był jednym z drukarzy i kolporterów pisma "Głos", którego Macierewicz był redaktorem naczelnym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj