Dziennik Gazeta Prawana logo

Kościół walczy z gender. A politycy wiedzą swoje

22 grudnia 2013, 15:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Episkopat
Episkopat/Newspix
Jedni chwalą, inni krytykują. Politycy skrajnie różnie odnoszą się do listu Episkopatu, w którym biskupi krytykują ideologię gender jako zagrażającą rodzinie.

Poseł ugrupowania Twój Ruch Andrzej Rozenek ocenia, że Kościół nie wie, o czym mówi. Jego zdaniem, Kościół, wypowiadając się na ten temat, wtrąca się w prywatne życie Polaków. 

Wojciech Olejniczak z SLD uważa, że listem w sprawie zagrożenia ze strony gender hierarchowie osiągną efekt odwrotny do zamierzonego, bo wierni coraz mniej ich słuchają. Polityk lewicy mówi, że za sprawą biskupów dyskusja zeszła na inne tory, niż powinna. Według Olejniczaka, powinna ona dotyczyć równouprawnienia i statusu kobiety. 

Poseł PiS Adam Hofmann uważa natomiast, że Episkopat ma pełne prawo wypowiadać się na ten temat. Polityk nie dziwi się, że Kościół broni tradycyjnego modelu rodziny przed  

Beata Kempa z Solidarnej Polski ocenia, że należy uświadamiać ludziom, iż wprowadzanie ideologii gender jest niebezpieczne i Kościół powinien przed tym ostrzegać. Posłanka mówiła, że ta ideologia wkracza mocno w życie dzieci - około 83 przedszkoli zostało objętych zajęciami, podważającymi tożsamość dziewczynek i chłopców. Zdaniem Beaty Kempy, trzeba powiedzieć "stop" ideologii, która zaburza rozwój emocjonalny dzieci. 

Stanisław Żelichowski z PSL uważa, że różne rozumienie ról płciowych w społeczeństwie jest problemem, co widać w odmiennym traktowaniu kobiet w różnych krajach. Jednak w Polsce w jego ocenie sprawa jest dość prosta. Zdaniem Stanisława Żelichowskiego, Kościół ma "trochę racji", że nie można wyjmować wszystkich zagadnień z dyskusji naukowej i wprowadzać ich w życie, bo skończy się to źle. Polityk PSL, zapytany, czy zgadza się z tym, iż istnieje płeć kulturowa, odpowiedział, że nie, gdyż uważa, iż "kobieta jest po to, żeby mieć mężczyznę, a mężczyzna po to, żeby mieć kobietę".

Sam przedmiot sporu - gender - politycy przedstawiają niejednoznacznie - przeciwnicy jako ideologię opartą na relatywizacji różnic płciowych, zagrażającą tożsamości zwłaszcza młodych ludzi. Zwolennicy gender - jako naukę opartą na społecznym i kulturowym różnicowaniu ról płciowych, z której wynika prawo do pełnej równości bez względu na płeć i bez konieczności określania w jednej z dwóch płci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj