Dziennik Gazeta Prawana logo

Donos Ziobry i śledztwo ws. taśm. A Sienkiewicz spokojny

6 sierpnia 2014, 16:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bartłomiej Sienkiewicz
Bartłomiej Sienkiewicz/Wikipedia
Prokuratura wszczyna śledztwo w sprawie rozmowy szefa NBP Marka Belki z szefem MSW Bartłomiejem Sienkiewiczem. Zbigniew Ziobro triumfuje, a Rafał Grupiński uspokaja, że to rutynowe działanie prokuratury.

Szef klubu PO uważa, że postępowanie nie będzie miało dalszego ciągu ze względu na nielegalne podsłuchy.

- stwierdził polityk PO.

Grupiński dodał, że to co w rozmowie było godne potępienia zostało potępione i nie ma mowy o żadnych elementach, które mogłyby budzić podejrzenia. Szef klubu PO przekonywał, że jak by opozycja się w tej sprawie nie napinała to żadnej koalicji antyrządowej czy antyplatformianej nie zbuduje.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sienkiewicz - spec od tajnych służb, co pomidorówkę niegdyś rozwoził>>>

Śledztwo dotyczy przekroczenia uprawnień, które miało polegać na zawarciu nieformalnego porozumienia między prezesem NBP i premierem, działającym za pośrednictwem szefa MSW. Miało ono zakładać zgodę Belki na finansowanie deficytu budżetowego ze środków banku centralnego w zamian za odwołanie ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego i zmniejszenie roli Rady Polityki Pieniężnej.

Do tej pory nie wiadomo kto stoi za podsłuchiwaniem polityków. Tę sprawę również bada prokuratura.

Zbigniew Ziobro jest z kolei zadowolony z decyzji warszawskiej Prokuratury Okręgowej. Lider Solidarnej Polski sam zawiadamiał o możliwości popełnienia przestępstwa.

Jak mówił przewodniczący SP, tematy poruszane podczas rozmowy Belka-Sienkiewicz wskazują na naruszenie prawa i ustawy zasadniczej. Godzą także, według Ziobry, w podstawy demokratycznego państwa.

Do rozmowy szefa NBP i ministra spraw wewnętrznych doszło w warszawskiej restauracji "Sowa i Przyjaciele". Została ona podsłuchana, a taśmy z nagraniami wyciekły do mediów i doprowadziły do kryzysu w rządzie. Donald Tusk nie zdecydował się odwołać Bartłomieja Sienkiewicza, a zgłoszony przez PiS wniosek o wotum nieufności wobec rządu PO-PSL został odrzucony przez Sejm.

CZYTAJ WIĘCEJ: Kim są przyjaciele Sowy? Restaurator na medialnym grillu>>>

Do tej pory nie wiadomo kto stoi za podsłuchiwaniem polityków. Tę sprawę również bada prokuratura.

Bartłomiej Sienkiewicz deklaruje, że "ze spokojem" czeka na ustalenia prokuratorów w nowym śledztwie ws. "afery podsłuchowej". Stanowisko ministra przedstawił na Twitterze jego rzecznik.

- napisał w imieniu ministra Paweł Majcher. W rozmowie z IAR nie chciał komentować działań prokuratury. Rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska jest chora i na razie stanowisko szefa MSW to jedyne oświadczenie rządu w tej sprawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj