Dziennik Gazeta Prawana logo

Komorowski zeznaje w pałacu. Potrącenie syna? "Niegodziwe pytanie"

18 grudnia 2014, 15:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Bronisław Komorowski zeznaje w Pałacu Prezydenckim
Bronisław Komorowski zeznaje w Pałacu Prezydenckim/PAP
Bronisław Komorowski zeznawał na procesie dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego i b. oficera WSI płk. Aleksandra L., oskarżonych o płatną protekcję przy weryfikacji b. żołnierza WSI . Rolę sali sądowej pełniła sala muszlowa na drugim piętrze Pałacu Prezydenckiego.

- oświadczył Bronisław Komorowski.

Prezydent zeznał, że w okresie zmiany władzy jesienią 2007 r. zjawił się u niego płk Aleksander L. i zaoferował dotarcie do aneksu z raportu weryfikacji WSI.

– zeznał prezydent, który wtedy nie wykluczał, że to forma prowokacji i - jak mówił - oględnie wypowiadał się wobec L., "by go nie spłoszyć". Uznał L. za niebezpiecznego człowieka, który "chciał się wkraść w łaski nowej władzy".

Potem zjawił się u niego płk Leszek T., który poinformował Komorowskiego, że ma nagrania wiążące się z korupcją wokół komisji weryfikacyjnej WSI. 

Sąd zapytał Komorowskiego o to, skąd wynikała zwłoka ze zgłoszeniem organom ścigania całej sprawy i dlaczego świadek zdecydował się na kolejne spotkania z Leszkiem T. Komorowski powiedział, że za swój "naturalny obowiązek" uznał poinformowanie o sprawie odpowiednich organów i za namową Pawła Grasia przekazał sprawę ABW. Ale przejęcie pułkownika Leszka T. przez służby się przeciągało.

ł – oświadczył prezydent. Dodał, że nie pamięta, by się zapoznawał z aneksem, bo to dokument zbudowany – jak mówił – głównie po to, by go zaatakować w sposób oderwany od prawdy za to, że głosował przeciw likwidacji WSI.

– powiedział prezydent.

Podkreślił, że poprzedni prezydent Lech Kaczyński uznał aneks "za szkodliwy i niewiarygodny".

"Niegodziwe" pytania?

Sumliński twierdzi, że zeznania Komorowskiego stoją w sprzeczności z tym co zeznał wcześniej i relacjami innych świadków.replikował prezydent.

- dodał.

Wedle Sumlińskiego T. zeznał, że przyszedł do Komorowskiego przed płk. L.

odparł Komorowski. Wiele pytań Sumińskiego zostało uchylonych. Gdy spytał o potrącenie syna Komorowskiego, prezydent odparł, że to "niegodziwe pytanie".

Kilka lat temu 17-letni wówczas syn Komorowskich został potrącony na przejściu dla pieszych na zielonym świetle.

Sprawa Sumlińskiego i L. toczy się od grudnia 2009 roku, kiedy to obaj zostali oskarżeni przez warszawską prokuraturę apelacyjną o powoływanie się od grudnia 2006 do stycznia 2007 r. na wpływy w Komisji Weryfikacyjnej WSI i podjęcie się – w zamian za 200 tys. zł – załatwienia pozytywnej weryfikacji oficera WSI płk. Leszka T.

Ten oficer tajnych służb wojska jeszcze z PRL ostatecznie został negatywnie zweryfikowany.

Próba samobójcza w kościele

Proces Sumlińskiego i L. – którym grozi do ośmiu lat więzienia – toczy się od 2011 r. i jest na końcowym etapie. Sumliński nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że była to prowokacja T. wymierzona m.in. w Komisję Weryfikacyjną.

W lipcu 2008 r. gdy sąd zdecydował o aresztowaniu dziennikarza próbował on popełnić samobójstwo w jednym z warszawskich kościołów. Po tym zdarzeniu odstąpiono od jego aresztowania. Aresztowany był natomiast płk L.

Przesłuchanie prezydenta rozpoczęło się po godz. 10.00 i odbywa się się ono z udziałem publiczności. Jest to pierwszy taki przypadek w powojennej Polsce. Wcześniej zeznawał tylko prezydent Lech Kaczyński w procesie o inwigilację prawicy, ale swoje zeznania złożył jednak w sądzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TV Republika
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj