"Newsweek" zamieścił na swojej stronie internetowej wiele fragmentów z książki Wojciecha Sumlińskiego zestawionych z dziełami wybitnych pisarzy.
Przykłady? Oto fragment książki Alistaira McLeana "Czterdzieści osiem godzin":
A teraz fragment z książki Wojciecha Sumlińskiego pt. "Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego"?
Zdaniem "Newsweeka", w książce znajdują się także fragmenty bardzo przypominające "Żegnaj laleczko" Raymonda Chandlera. Oto oryginał:
A to wycinek z książki Sumlińskiego:
"Newsweek" zamieścił na swojej stronie internetowej wiele zdjęć, w których można porównać ze sobą poszczególne fragmenty. ZOBACZ WIĘCEJ TUTAJ>>>
Na trop zaskakujących podobieństw wpadł jeden z tłumaczy języka angielskiego, miłośnik twórczości Raymonda Chandlera. Tłumaczy, że do przeczytania książki Sumlińskiego zmusiła go żona.
- mówi tłumacz na stronie internetowej "Newsweeka".
Sumliński: Idę do sądu
Jak tłumaczy się Wojciech Sumliński? Do dziennikarza "Newsweeka" wysłał taką odpowiedź:
i dalej (...) .
Pełną odpowiedź Sumlińskiego "Newsweek" zamieścił na swojej stronie internetowej >>>
Później jednak, w rozmowie z Wirtualną Polską zapowiedział złożenie pozwu przeciwko tygodnikowi. - - tak skomentował doniesienia "Newsweeka". - - dodał.
CZYTAJ WIĘCEJ: W 2008 roku Wojciech Sumliński w liście pożegnalnym oskarżył specsłużby >>>