Dziennik Gazeta Prawana logo

Emerytury dla budżetu, nie ludzi. Ale przed wyborami chcą dać bonus

18 czerwca 2015, 06:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Emeryt trzyma laskę w dłoniach
Emeryt trzyma laskę w dłoniach/Shutterstock
Państwowy plan się powiódł. Wypłata świadczeń nie rujnuje finansów publicznych. Odbiła się za to na portfelach emerytów.

Powiększa się różnica między świadczeniami wypłacanymi według starego i nowego systemu. Jak wynika z najnowszych danych ZUS, w ubiegłym roku przeciętna emerytura liczona na nowych zasadach (weszły w życie w 1999 r.) wyniosła 1957 zł, podczas gdy według starych – 3182 zł. Różnica sięgnęła więc 1225 zł, rok wcześniej było to 1180 zł, a w 2011 r. 1031 zł.

Dysproporcja wynika z metody wyliczania emerytury. W nowym systemie składka odłożona na koncie w ZUS jest dzielona przez liczbę miesięcy średniego dalszego trwania życia. O wysokości świadczenia decyduje wysokość składki. A im dłuższe życie na koszt ZUS, tym niższe wypłaty.

Natomiast sposób wyliczania emerytury w poprzednim systemie to iloczyn 24 proc. średniej krajowej oraz okresów składkowych i nieskładkowych odniesionych do zarobków z 10 najlepszych lat wskazanych przez ubezpieczonego. Liczy się staż, ale zainteresowany może wskazać ZUS najbardziej korzystne dla niego lata do wyliczenia. Udział kwoty bazowej daje już blisko 800 zł świadczenia. W efekcie przeciętna emerytura z nowego systemu nieco przewyższa minimalną płacę, podczas gdy ze starego zbliża się do przeciętnej pensji.

Inny powód zwiększających się różnic to rosnący udział w świadczeniach nowo przyznanych na starych zasadach emerytur górniczych. Jak wynika z danych ZUS, 90 proc. tych świadczeń przekracza 3,5 tys. zł na osobę.

Stary sposób jest korzystniejszy dla emeryta, który dostaje wyższe świadczenie, z kolei nowy – dla państwa, bo uprawniony do wsparcia staje się mniej kosztowny dla budżetu.

kwituje Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole, członek Rady Gospodarczej przy premierze. ©?

Jak się dowiedział DGP, rząd rozważa wprowadzenie jednorazowych dodatków emerytalnych. Miałyby one być uzupełnieniem niskiej przyszłorocznej podwyżki. Ich kwota nie byłaby niższa niż tegoroczna waloryzacja mieszana, czyli 36 zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj