Marek Safjan, Jerzy Stępień, Bohdan Zdziennicki oraz Andrzej Zoll zabrali głos w sprawie nowych sędziów Trybunału, wybranych w październiku.

Reklama

Roman Hauser, Andrzej Jakubecki oraz Krzysztof Ślebzak nie złożyli dotąd ślubowania wobec prezydenta Andrzeja Dudy. Od wczoraj ten polski organ sądownictwa konstytucyjnego nie dysponuje zatem 15-osobowym składem sędziowskim przewidywanym w konstytucji.

W zeszły piątek minęła kadencja trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jednak prezydent nie zaprzysiągł ich następców wybranych przez ustępujący Sejm. Nie wyznaczył również daty ich zaprzysiężenia.

Zdaniem ekspertów, działania Andrzeja Dudy mają związek z zaskarżeniem przez PiS nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym do tegoż Trybunału.

Fakt wniesienia do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o zbadanie konstytucyjności nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym nie jest okolicznością uzasadniającą uniemożliwienie złożenia ślubowania - piszą w oświadczeniu byli prezesi TK. Dodają, że nie ma żadnej wątpliwości, iż ustawa ta - dopóki nie zostanie uznana za niezgodną z Konstytucją - korzysta z domniemania konstytucyjności.

Ustawa stanowi w pełni legalną podstawę do uregulowania trybu wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a także dla składania przez nich ślubowania wobec Prezydenta RP.

Jak podkreślają Marek Safjan, Jerzy Stępień, Bogdan Zdziennicki oraz Andrzej Zoll, stan, w którym jeden z najważniejszych organów państwa nie może funkcjonować w składzie przewidywanym przez Konstytucję, musi wywoływać najwyższy niepokój, ponieważ prowadzi to do podważania znaczenia i autorytetu najwyższego organu kontroli konstytucyjności prawa.