PiS chce chronić rodzinę. "Dzieci nie będą odbierane rodzicom z powodów ekonomicznych"

| Aktualizacja:

Na najbliższym posiedzeniu rządu zostaną przedstawione i skierowane do dalszych prac dwa projekty ustaw, mające na celu ochronę rodzin. Jeden zawiera rozwiązania, które uniemożliwiają zabierania dzieci z rodzin tylko dlatego, że mają trudną sytuację ekonomiczną.

wróć do artykułu
  • ~k.l.m.
    (2015-12-09 21:50)
    PO co to pierdzenie? Wracamy do normalnego, cywilizowanego kraju. PIS musi posprzątać głupotę zostawioną przez POprzedników. Mieli 8 lat - narobili krzywd na 20.
  • ~SGHman
    (2015-12-09 18:23)
    Cześć lemingi, nie życzę wam tego, ale pomyślcie zawczasu, kto poda wam szklankę wody, gdy będziecie starzy
  • ~BOBAS
    (2015-12-09 18:20)
    PANIE ZIOBRO I RESZTA ZAADOPTUJ PAN SOBIE DZIECKO NP; Z DOMU DZIECKA TO BĘDZIECIE WÓWCZAS WIARYGODNI, ŻE MYŚLICIE O POLSKICH RODZINACH NIE
  • ~januszjanusz
    (2015-12-09 18:07)
    A kiedy w kosciolach bedzie zbiorka na dlugi Kaczynskiego ? Ma niepelna rodzine ... zostal mu kot.
  • ~RG
    (2015-12-09 17:28)
    miejsce tej kanalii jest w więzieniu
  • ~januszjanusz
    (2015-12-09 17:19)
    Jestem ciekawy czy PiS ma juz projekt ustawy jak ratowac sciane wschodnia i wierzace Podkarpacie ...
  • ~Ja
    (2015-12-09 17:09)
    Niech kazdy ma tylko tyle dzieci, ile moze wyzywic. Niektorzy rozmazaja sie jednak jak kroliki!
  • ~obserwator
    (2015-12-09 17:08)
    Pis będzie bronil rodziny ,już jego zwolennicy zaczęli,ale od nawracania na jedynie sluszną wiarę rodziców.Pani sędzia Elżbieta Dymek z Wdz.III Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Myślenicach zapytala matkę 5-letniego dziecka,czy pośiada od proboszcza zaswiadczenie,że jest praktykująca katoliczką.Mialo to posłużyć matce do uzyskania pomocy w celu kontaktu z dzieckiem w jej konflikcie z ojcem dziecka.Jak wam się to podoba światli podobno wyborcy PIS
  • ~widać tylko zero obok zera
    (2015-12-09 16:39)
    O nieee, znowu ich cusik naszło, żeby znowu rodziny bronić ? Uschniemy od tej wiecznej obrony. Ej, ej – ale najpierw gdzie te 500 zeta na głowę ?