Dziennik Gazeta Prawana logo

Piotrowicz: Sprawa jest zamknięta. Jeżeli ktokolwiek będzie nadal podejmował wysiłki...

9 grudnia 2015, 17:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Poseł PiS Stanisław Piotrowicz na sali posiedzeń w Sejmie
Poseł PiS Stanisław Piotrowicz na sali posiedzeń w Sejmie/Agencja Gazeta
Sprawa jest zamknięta, sędziowie wybrani, a ustawa o Trybunale Konstytucyjnym była nowelizowana zgodnie z ustawą zasadniczą - to komentarz polityków PiS do dzisiejszego orzeczenia TK. Tymczasem reprezentujący przed Trybunałem posłów PO Borys Budka wskazuje: ruch po stronie prezydenta Andrzeja Dudy.

Marek Ast - poseł PiS przedstawiający przed Trybunałem stanowisku Sejmu - mówił, że orzeczenie Trybunału "implikuje konieczność" dalszych prac nad ustawą o nim. Trzeba będzie ustalić w niej m.in. zasady wyboru sędziów. Poseł Ast uważa natomiast, że Trybunał nie zakwestionował wyboru 5 sędziów przez PiS, bo to nie było przedmiotem jego orzeczenia. - - dodał.

Podobnie argumentował Stanisław Piotrowicz z PiS - szef sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Jak wskazał, takie orzeczenie Trybunału to wyzwanie dla parlamentu, by . Wskazał, że wybór sędziów był legalny, a Trybunał liczy ich dzisiaj piętnastu, "a więc ten rozdział mamy zamknięty" - wskazał poseł Piotrowicz.

Jeżeli ktokolwiek będzie w dalszym ciągu podejmował wysiłki zdestabilizowania sceny politycznej, to jednocześnie będzie godził w demokrację i w ład konstytucyjny, jaki – dzięki naszym staraniom – udało się zaprowadzić w państwie - stwierdził Piotrowicz. 

Zupełnie inaczej interpretuje ten wyrok Borys Budka z PO, który przed Trybunałem przedstawiał stanowisko swojej partii. Jego zdaniem, prezydent powinien powołać 3 sędziów, na co wskazał Trybunał w poprzednim orzeczeniu, natomiast pięciu sędziów, powołanych uchwałami PiS, to dla niego "nie są sędziowie". Dodał, że prezydent powinien przesłuchać uzasadnienia obu orzeczeń i podjąć właściwą decyzję, czyli zaprzysiąc trzech sędziów. Jeśli tego nie zrobi, Platforma może podjąć dalsze kroki. Borys Budka mówił, że w tej chwili postawienie Andrzeja Dudy przed Trybunałem Stanu nie byłoby możliwe ze względu na niesprzyjającą arytmetykę sejmową, ale wyraził nadzieję, że po jakimś czasie będzie możliwe sformułowanie takiego wniosku.

Co orzekł Trybunał?

Za zgodny z konstytucją Trybunał uznał tryb uchwalania ustawy. Zakwestionował natomiast zapis o wygaszeniu kadencji obecnego prezesa i wiceprezesa Trybunału, oraz możliwość możliwość dwukrotnego powołania prezesa Trybunału i 30-dniowy termin na zaprzysiężenie sędziego. Trybunał uznał też za niezgodny z konstytucją przepis nowelizacji zezwalający na ponowny wybór sędziów, których kadencja wygasła 6. listopada. Według Trybunału, niekonstytucyjny jest również zapis, że złożenie ślubowania przed prezydentem rozpoczyna kadencję sędziego Trybunału.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj