Przedwczoraj Komisja zdecydowała się na rozpoczęcie procedury dotyczącej kontroli praworządności w Polsce. Bruksela ma zastrzeżenia wobec ostatnich zmian w Trybunale Konstytucyjnym.
Gość radiowej Jedynki mówi, że przyczyną takiej postawy jest między innymi niechęć do polityków konserwatywnych czy prawicowych w Unii Europejskiej, a także uprzedzenia Zachodu wobec Europy Środkowo-Wschodniej i słaba pozycja Polski we Wspólnocie. - podkreślał eurodeputowany.
Przypomniał, że swój Trybunał planuje zlikwidować Luksemburg, a w części krajów Unii taka instytucja w ogóle nie funkcjonuje.
Profesor Krasnodębski dodał, że duża "zasługa" w specjalnym zainteresowaniu Komisji sprawami Polski należy się opozycji. - dodał.
Opozycja, KOD, red. Lis & Co. starają się dziś umniejszyć swoje zasługi w motywowaniu KE do rozpoczęcia procedury przeciw Polsce.
— ZdzisławKrasnodębski (@ZdzKrasnodebski) styczeń 15, 2016
Pan @ZdzKrasnodebski z PIS dziękuje KOD i mi osobiście za decyzje KE. Dzięki za komplement, ale niestety przecenia Pan moje wpływy..
— Tomasz Lis (@lis_tomasz) styczeń 15, 2016
Komisja Europejska ma ponownie zająć się sprawą w połowie marca.