Premier zapewniła, że wszystkie obietnice PiS są aktualne i wszystkie zostaną spełnione. - powiedziała. Przypomniała, że projekt emerytalny, założenia dotyczące frankowiczów i projekt podnoszący kwotę wolną od podatku, to projekty zgłoszone przez prezydenta Andrzeja Dudę.
- mówiła.
Zaznaczyła, że projekt dotyczący obniżenia wieku emerytalnego jest już procedowany w Sejmie. - poinformowała.
Prezydencki projekt ustawy przywracającej niższy wiek emerytalny - 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn (obecnie wiek emerytalny wynosi 67 lat, niezależnie od płci) trafił w marcu do specjalnej sejmowej podkomisji. Prezydent zgłosił go w listopadzie ub.r., pierwsze czytanie odbyło się podczas posiedzenia Sejmu na początku grudnia, a w połowie stycznia komisja polityki społecznej przeprowadziła wysłuchanie publiczne projektu.
Premier wyjaśniła, że w sprawie podniesienia kwoty wolnej od podatku zdecydowano, że w związku z sytuacją finansów publicznych, rząd zaproponuje inne rozwiązanie, niż prezydent w swoim projekcie (projekt prezydencki przewiduje od razu podniesienie kwoty wolnej do 8 tys. zł). Szydło zapowiedziała, że prawdopodobnie podniesienie kwoty wolnej będzie rozłożone w czasie.
- powiedziała. Dodała, że po rozmowie z wicepremierem Mateuszem Morawieckim i ministrem finansów Pawłem Szałamachą zdecydowano o wprowadzeniu rozwiązania kilkuetapowego.
W ubiegłym roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że przepisy o kwocie wolnej od podatku w obecnym kształcie, nieprzewidujące jej waloryzacji, są niezgodne z konstytucją i należy je zmienić.
Odnosząc się do problemu frankowiczów premier poinformowała, że eksperci prezydenta będą prowadzić po raz kolejny konsultacje w tej sprawie. Wskazała na negatywną opinię Komisji Nadzoru Finansowego wobec projektu prezydenckiego. - zaznaczyła szefowa rządu.
- uważa Szydło. Wyjaśniła, że osobom, które nie miały zdolności kredytowej w złotych, proponowano kredyt we frankach, co było dla instytucji finansowych bardzo korzystne. W efekcie wielu kredytobiorców wpadło w pułapkę, a w licznych przypadkach spłata kredytu jest obecnie niemożliwa. - podkreśliła premier.
Prezydencki projekt ustawy przewiduje przeliczenie walutowego kredytu hipotecznego na złote po "sprawiedliwym" kursie. Zakłada też trzy rodzaje restrukturyzacji kredytów: dobrowolną, przymusową i przeniesienie własności nieruchomości w zamian za zwolnienie z długu.
W opublikowanej w połowie marca br. opinii KNF oceniła, że skutki finansowe projektu mogą . Obciążenie banków w najbardziej prawdopodobnym scenariuszu wyniosłoby 66,9 mld zł. Z kolei NBP w raporcie o stabilności systemu finansowego wyliczył, że bezpośredni koszt zwrotu spreadów walutowych i przeliczenia kapitału wszystkich kredytów po tzw. "sprawiedliwym kursie waluty obcej" może sięgnąć 44 mld zł, a ok. 70 proc. sektora bankowego może zanotować stratę.
Premier pytana była także o zapowiadane uszczelnienie systemu podatkowego oraz podatek od hipermarketów. Powiedziała, że minister finansów opracował już dwa projekty ustaw, które zostały przyjęte przez rząd. Nad jednym z nich, który ma uniemożliwić dokonywanie nieopodatkowanych transakcji, pracuje już Sejm.
- powiedziała.
Premier przyznała, że pierwszy projekt zaproponowany przez ministerstwo finansów nie był dobrym projektem, spotkał się z dużą krytyką, stąd MF po konsultacjach zmienił założenia. - wyjaśniła. Dodała, że jednocześnie wynagrodzenia dla pracowników takich sieci są często bardzo niskie.
- zapowiedziała premier.
W połowie marca szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk zapowiedział, że dwa warianty podatku od handlu mogą trafić do konsultacji z handlowcami - podatek liniowy z dość wysoką kwotą wolną i jako drugi wariant - podatek progresywny z mniejszą kwotą wolną i maksymalną stawką nieprzekraczającą 2 proc. Wcześniejsza propozycja Ministerstwa Finansów zakładała, że podatek miał mieć dwie zasadnicze stawki. Stawka 0,7 proc. miała obciążać przychód nieprzekraczający w danym miesiącu kwoty 300 mln zł. Stawka 1,3 proc. miała być płacona od nadwyżki przychodu ponad 300 mln zł w tym miesiącu.