Szef Platformy odniósł na konferencji się do stanowisk w sprawie konfliktu konstytucyjnego przedstawionych przez odwiedzających Warszawę wiceszefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa oraz sekretarza generalnego Rady Europy Thorbjoerna Jaglanda.
(przez poprzedni parlament - przyp. red.) - stwierdził Schetyna.
W jego ocenie, źle się dzieje, jeśli unijni urzędnicy muszą upominać się .
- dodał.
Zdaniem szefa PO wizyta obu urzędników jest wyraźnym sygnałem, który Europa dziś wysyła do premier Beaty Szydło, prezydenta Andrzeja Dudy i polityków PiS. - - mówił Schetyna.
- dodał.
Wiceszef KE Frans Timmermans odwiedził we wtorek Polskę w związku z prowadzoną przez Komisję Europejską wobec Polski procedurą ochrony praworządności, której celem jest zbadanie, czy sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego nie zagraża zasadom praworządności. W ocenie Timmermansa początkiem dialogu dot. wyjścia z kryzysu wokół Trybunału powinno być pełne poszanowanie dla wyroków TK, które powinny być ogłoszone i wdrożone.
W poniedziałek podobne stanowisko przedstawił odwiedzający Polskę sekretarz generalny Rady Europy Thorbjoern Jagland. W jego ocenie obecnie Trybunał Konstytucyjny w Polsce jest sparaliżowany, co - jego zdaniem - oznacza, że . Jagland wezwał ponadto polski parlament do znalezienia rozwiązania.
W pierwszej połowie marca Komisja Wenecka, która jest organem doradczym Rady Europy, przyjęła opinię na temat sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce. Komisja oceniła, że w Polsce. W opinii jest też mowa o tym, że
Trybunał Konstytucyjny orzekł 9 marca w 12-osobowym składzie, że kilkanaście zapisów nowelizacji ustawy o Trybunale, autorstwa PiS, jest niekonstytucyjnych. TK uznał, że cała nowela jest sprzeczna m.in. z konstytucyjną zasadą poprawnej legislacji. Według rządu nie był to wyrok i nie będzie publikowany. Komisja Wenecka, która badała nowelizację, zarekomendowała opublikowanie orzeczenia.