Fundacja prowadzona przez małżeństwo Elbanowskich większość swoich przychodów przeznacza na wynagrodzenia.
Tomasz i Karolina Elbanowscy stoją za akcją "Ratujmy maluchy". Przez lata walczyli oni by sześciolatki nie musiały uczyć się w szkołach. Jak się okazuje, na tej walce można było dobrze zarobić. donosi "Super Express".
Sama fundacja tłumaczy, że jej pracownicy nie otrzymują pensji za pełnienie swoich funkcji. mówi na łamach gazety Anna Borkowska-Kniołek z Fundacji.
Eksperci są jednak zgodni, że finanse organizacji mogą budzić wątpliwości. Była minister edukacji, Krystyna Szumilas zauważa, że fundacja Elbanowskich powinna skupić się na pomocy dzieciom i ich rodzinom, a nie na zapewnieniu dobrobytu własnym pracownikom. dodaje "Super Expressowi" prof. Antoni Kamiński, socjolog z PAN.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane