Dziennik Gazeta Prawana logo

Schetyna wskazuje, kiedy zakończy się "smutny proceder rządów PiS". Zostały trzy lata...

26 września 2016, 19:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Grzegorz Schetyna
Grzegorz Schetyna/Shutterstock
Zespół dobrze przygotowanych ludzi i budowanie programu Platformy razem z obywatelami da nam zwycięstwo w następnych wyborach; w 2019 r. zakończymy smutny proceder rządów PiS - przekonywał na konwencji PO w Toruniu lider tej partii Grzegorz Schetyna.

Tematami konwencji były m.in. wymiar sprawiedliwości, granice inwigilacji.

Schetyna zwracając się do działaczy PO, podkreślił, że obecnie - w dziedzinie wolności obywatelskich, inwigilacji, prokuratury, trójpodziału władzy. Według lidera PO - na to .

Lider PO podkreślił, że na sali podczas konwencji są m.in. były minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski, były szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztof Bondaryk, były minister sprawiedliwości Marek Biernacki. - - podkreślił. Wyraził oczekiwanie, że wszystkie pozostałe konwencje i aktywności programowe Platformy także będą prezentowały

- powiedział Schetyna.

W panelu dot. służb specjalnych "Między bezpieczeństwem a inwigilacją" wzięli udział m.in. Biernacki, Bondaryk i poseł PO Krzysztof Brejza.

Brejza mówił o problemie inwigilacji w Polsce. Podkreślił, że służby muszą być kontrolowane i powinno być jasne, jakie są ich kompetencje. Zaznaczył, że to część administracji rządowej, która może prowadzić działania niejawne i której działania powinny podlegać ścisłej kontroli sądów. Według niego za sprawą PiS ta kontrola uległa zmniejszeniu.

Bondaryk przekonywał, że CBA staje się za rządów PiS . Krytykował też to, że - jak mówił - rośnie liczba służb, które mają uprawnienia do inwigilacji obywateli. - - przekonywał; wspomniał też, że niedawno prasa pisała o możliwości powołania policji geologicznej, która zbada m.in. nielegalne wydobywanie bursztynu.

Tymczasem - mówił Bondaryk - im więcej powołuje się służb, tym więcej jest rywalizacji między nimi, kosztów i trudności z ich koordynacją. Jak podkreślił, kłopotem staje się też wtedy profesjonalizm oficerów. Wyraził obawę, że do nowo powołanych służb mogą trafić "pisiewicze".

Z kolei Biernacki przekonywał, że za rządów PO-PSL służby działały dyskretnie, a Polacy czuli się bezpiecznie. Według niego teraz tak nie jest, bo - jak przekonywał - w służbach panuje chaos. Należy doprowadzić do tego, by wiedziały one, jak działać, a obywatele znali swoje prawa - przekonywał polityk.

Szef PO w województwie kujawsko-pomorskim Tomasz Lenz, otwierając dyskusję poinformował, że na początku października PO zamknie cykl konwencji; podkreślił jednocześnie, że o programie PO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj