Na konferencji prasowej w Warszawie Czarzasty wyjaśnił, że decyzja o braku udziału we wtorkowej manifestacji KOD wynika m.in. z odmiennego postrzegania decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego i związanej z nią daty 13 grudnia. Powołując się na listopadowe badanie CBOS w tej sprawie zaznaczył, że podobną opinię na temat stanu wojennego - iż decyzja o jego wprowadzeniu była uzasadniona - ma 41 proc. Polaków.
podkreślił szef Sojuszu.
- dodał Czarzasty.
Według niego fakt, że we wtorek SLD nie weźmie udziału w centralnych obchodach w Warszawie współorganizowanych przez KOD nie znaczy, że "chwalimy PiS". Czarzasty zaznaczył, że SLD docenia niektóre posunięcia PiS "w sferze socjalnej", ale jednoznacznie negatywnie odnosi się do działalności tego ugrupowania w kwestiach politycznych, dotyczących m.in. Trybunału Konstytucyjnego, polityki historycznej, czy emerytur mundurowych.
Lider Sojuszu krytycznie odniósł się również do zachęcającego do protestów listu otwartego zatytułowanego "Stop dewastacji Polski", podpisanego m.in. przez liderów głównych partii opozycyjnych, KOD, prezydentów Poznania i Sopotu oraz b. prezydenta RP Lecha Wałęsę, w którym znalazło się stwierdzenie: "Dziś nadeszła chwila, by wypowiedzieć posłuszeństwo tej władzy".
oświadczył Czarzasty.
B. szef SLD Leszek Miller wskazywał na fakt, iż 13 grudnia wiąże się nie tylko z wprowadzeniem stanu wojennego, ale również z datą zakończenia przez Polskę negocjacji akcesyjnych z UE w 2002 r. - - podkreślił.
B. premier odniósł się w tym kontekście do obecnych wyzwań, przed którymi stoi Unia oraz Polska jako jej członek. Opowiedział się za dalszą integracją gospodarczą wspólnoty na bazie strefy euro oraz za wstrzymaniem "na dłużej" dalszego procesu rozszerzania UE oraz za utrzymaniem stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej przez b. premiera Polski Donalda Tuska
Zdaniem Millera Tusk jest dziś jedynym Polakiem, "którego nazwisko, dorobek jest powszechnie znany w Europie i na świecie". - ocenił.
Wskazał również w tym kontekście, że ostateczna decyzja o ewentualnym przedłużeniu urzędowania Tuska będzie zależała przede wszystkim od "roszad wewnętrznych instytucji UE".
Miller zaapelował do europarlamentarzystów PO o poparcie i lobbing na rzecz wyboru na stanowisko przewodniczącego PE obecnego szefa frakcji socjalistów Gianniego Pitelli. - W- dodał b.szef SLD.