- to według Tomasza Siemoniaka główna przyczyna, dlaczego najważniejsi dowódcy odchodzą z armii. dodaje Siemoniak w rozmowie z Tygodnikiem Powszechnym.
Według polityka PO nie ma masowego napływu do Obrony Terytorialnej. mówi były minister obrony.
Zdaniem Siemoniaka w Polsce powinna funkcjonować dobrze wyposażona armia zawodowa plus dobrze przeszkolone wielusettysięczne siły rezerwy.
Siemoniak wytyka też obecnemu ministrowi obrony, że resortem na co dzień zarządza Bartłomiej Misiewicz. mówi Siemoniak.
- pyta dziennikarz. - odpowiada polityk.
Tomasz Siemoniak liczy na to, że prezydent będzie korygował szaleństwa Macierewicza. Równocześnie jednak przyznaje, że prezydent jest przez ministra odcinany od armii a szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch ma zerowe wpływy w wojsku.
O tym jak odbywa się odcinanie prezydenta, Siemoniak tłumaczy opowiadając o pewnym zdarzeniu: