Sellin, który był w poniedziałek gościem TVN24 BiS podkreślił, że w sytuacji, gdy doszło do "zaczepki pod adresem Polski ze strony urzędnika Komisji Europejskiej (...) to minister spraw zagranicznych Polski powinien był stanowczo zareagować i tak też zrobił". Sellin zaznaczył też, że w takiej sytuacji "wszyscy polscy politycy powinni stać murem za polskim ministrem spraw zagranicznych, a nie za urzędnikiem Komisji Europejskiej, który ośmiela się na forach międzynarodowych pouczać polskiego ministra".
W piątek na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa podczas pierwszego panelu poświęconego przyszłości UE Timmermans w jednej z wypowiedzi zaznaczył, że "praworządność zakłada, że państwa członkowskie nie mieszają się do wymiaru sprawiedliwości". - - mówił wiceszef KE.
Waszczykowski zripostował te słowa, mówiąc: . Odnosząc się do Komisji Weneckiej, o której wspomniał Timmermans, szef MSZ powiedział, że to gremium "udzieliło (Polsce) rady": -.
Komentując tę wymianę zdań Sellin podkreślił, że polska polityka powinna polegać na tym, że kiedy na forach międzynarodowych "eksplikuje się własne interesy narodowe, trzeba to robić stanowczo, twardo, ale też kulturalnie".
Według Sellina, Timmermans "nie rozumie, bo mu wyraźnie politycznej wyobraźni brakuje, że atakowanie Polski dzisiaj jest atakowaniem jedności Zachodu", a "Polska jest w forpoczcie - jako społeczeństwo - tych, którzy uważają, że UE jest wartością i powinna wytrwać w jedności".
- - powiedział Sellin.
Wiceminister kultury poparł też stanowisko ministra obrony Antoniego Macierewicza, który uważa, że "jest już najwyższy czas", żeby "NATO włączyło się do wyjaśnienia" katastrofy smoleńskiej.
- - powiedział Sellin. - - dodał.