Dziennik Gazeta Prawana logo

KE rozważy w marcu kroki wobec państw nieprzyjmujących uchodźców. Wśród nich Polska, Węgry i Austria

8 lutego 2017, 15:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Uchodźcy
Uchodźcy/Shutterstock
Komisja Europejska rozważy w marcu, jakie kroki podjąć wobec państw UE, które nie wywiązują się z zobowiązań dotyczących relokacji uchodźców - ostrzegł w środę wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans.

Na konferencji prasowej w Brukseli Timmermans powiedział, że w marcu KE opublikuje swój dziesiąty raport na temat wdrażania decyzji UE z września 2015 r. w sprawie dystrybucji między państwa unijne 160 tysięcy uchodźców docierających do Włoch i Grecji.

- powiedział Timmermans, pytany, kiedy KE może zdecydować o wszczęciu procedur albo podjęciu innych działań wobec państw, które nie wywiązują się ze zobowiązań w sprawie relokacji uchodźców.

Podkreślił, że Komisja wprawdzie mogłaby wszcząć procedury o naruszenie unijnego prawa wobec państw odmawiających relokacji, ale ma wątpliwości, czy poprawiłoby to sytuację uchodźców. - powiedział Timmermans. Dodał, że potrzebna jest też większa presja na ociągające się kraje ze strony pozostałych państw UE.

Według opublikowanych w środę danych od jesieni 2015 roku prawie 12 tysięcy uchodźców, którzy dotarli do Włoch i Grecji, zostało przejętych przez pozostałe państwa Unii. Tylko w grudniu ubiegłego roku relokowano 1162 osoby z Grecji oraz 764 z Włoch; w styczniu z Grecji przesiedlono 1131 uchodźców, a z Włoch - 551.

Polska, Węgry i Austria to kraje, które nie przyjęły żadnego uchodźcy w ramach unijnego programu relokacji.

Komisja Europejska ponownie zaapelowała w środę o przyśpieszenie relokacji, szczególnie z uwagi na dramatyczną sytuację migrantów przebywających na greckich wyspach. Według KE w Grecji przebywa około 60 tysięcy uchodźców.

- powiedział Timmermans.

Według niego wszystkie państwa Unii powinny zobowiązać się do przejmowania miesięcznie stałej liczby uchodźców. Celem jest relokowanie z Grecji 2 tys. osób na miesiąc, a z Włoch - 1 tys. osób.

- powiedział Timmermans.

- dodał. -.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj