O komentarz do zwycięstwa Emmanuela Macrona Grzegorz Schetyna został zapytany w poniedziałek w programie "Gość Wydarzeń" w Polsat News. Uznał, że wygrana francuskiego centrysty to ulga dla Europy, ponieważ istniało prawdopodobieństwo, że rezultat wyborczy kontrkandydatki Macrona, liderki skrajnej prawicy Marine Le Pen mógł być lepszy. - podkreślił lider Platformy. - dodał. Według Schetyny, trzeba w odniesieniu do Francji. - powiedział szef PO.
Pytany co ma na myśli, przyznał że chodzi o zerwanie rozmów w sprawie zakupu francuskich śmigłowców Caracal, ale też o ubiegłoroczną wypowiedź szefa MON Antoniego Macierewicza o tym, że Egipt miał sprzedać dwa francuskie okręty Mistral Rosji za 1 dolara. - powiedział szef PO.
Polityk opowiedział się odbudową współpracy polsko-francusko-niemieckiej w ramach Trójkąta Weimarskiego, na każdym szczeblu, również prezydenckim. Mówił też o potrzebie - dodał lider PO.
Platforma w ciągu kilku ostatnich tygodni złożyła w prokuraturze dwa zawiadomienia do prokuratury, w których oczekuje wyjaśnienia okoliczności zakończenia jesienią zeszłego roku rozmów z Airbus Helicopters na zakup Caracali, a także zbadania jaki ewentualnie wpływ na tę decyzję rządu miał b. szef podkomisji ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej, dr Wacław Berczyński.
Niedzielną, drugą turę wyborów prezydenckich we Francji wygrał centrysta i kandydat proeuropejski Emmanuel Macron, zdobywając 66,1 proc. głosów - wynika z ostatecznych rezultatów opublikowanych w poniedziałek przez francuskie MSW. Jego rywalka w drugiej turze, kandydatka skrajnej prawicy Marine Le Pen otrzymała 33,9 proc. głosów.
Premier Beata Szydło napisała w niedzielę wieczorem na Twitterze: "gratuluję wyboru Francuzom. Już dziś zapraszam Prezydenta Macron do Polski". Niektórzy komentatorzy uznali to zaproszenie za nietakt dyplomatyczny, podkreślając, że zgodnie z protokołem dyplomatycznym, to prezydent powinien zapraszać głowę innego państwa do Polski.