Dziennik Gazeta Prawana logo

Informacja rządu ws. śmierci Igora Stachowiaka. "Gdy Schetyna był szefem MSWiA, znęcano się nad zatrzymanymi"

24 maja 2017, 11:53
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak
Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak/PAP
Wydarzenia z Wrocławia bulwersują, ubolewam, że do nich doszło. Już w ubiegłym roku zażądałem zdecydowanych działań w tej sprawie - powiedział w środę w Sejmie szef MSWiA Mariusz Błaszczak. "Biegli stwierdzili, że do śmierci Igora Stachowiaka nie przyczyniły się ani zastosowane przez policjantów chwyty obezwładniające, ani użycie paralizatora" - podkreślił minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Ministrowie spraw wewnętrznych i administracji oraz sprawiedliwości przedstawili informację rządu ws. śmierci w 2016 r. na wrocławskim komisariacie 25-letniego Igora Stachowiaka.

Nagrania z kamer w początkowej fazie postępowania były nieczytelne; dopiero praca biegłych pozwoliła na dokładny ich odczyt - powiedział szef resortu sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

- mówił Ziobro w środę w Sejmie. Podkreślił, że prokuratura dochowała wysokiej staranności związanej z badaniem wszystkich okoliczności tej sprawy.

Jak dodał, w organizmie zmarłego ujawniono obecność m.in. amfetaminy, która powoduje euforię, zwiększa ciśnienie krwi i zmniejsza odporność na ból.powiedział minister sprawiedliwości.

Podkreślił, że policjanci nie podjęli interwencji wobec przypadkowej osoby - jak przedstawiają to media.

Jak mówił stawianie zarzutów ewentualnym podejrzanym, to jedna z ostatnich czynności w śledztwie. podkreślił Ziobro.

Ziobro poinformował, że druga sekcja zwłok mężczyzny nie wykazała złamań, zwichnięć, a wyłącznie sińce, obtarcia naskórka i drobne wybroczyny, które - jak mówił - mogły powstać podczas szarpaniny lub upadku mężczyzny. - powiedział minister.

Minister dodał, że na rynku we Wrocławiu i w komisariacie przeprowadzono eksperyment śledczy mający odtworzyć przebieg zdarzeń podczas zatrzymania Igora Stachowiaka. - - powiedział Ziobro.

Jak zauważył, w kolejnej opinii, którą prokuratura otrzymała pod koniec marca, biegli stwierdzili "z dużym prawdopodobieństwem", że Stachowiak zmarł z powodu niewydolności krążeniowo-oddechowej po zażyciu środków psychoaktywnych.

- oświadczył Ziobro.

"Rząd nie ucieka od odpowiedzialności"

- powiedział Mariusz Błaszczak.

- podkreślił minister.

- dodał szef MSWiA.

"Zaprzeczam, że miałem dostęp do materiału filmowego z paralizatora"

podkreślił Błaszczak. Dodał, że wszystkie materiały dotyczące tej sprawy zostały przekazane do prokuratury.

Jak powiedział po upublicznieniu materiałów przez media nagrań pokazujących zachowanie policjantów wobec Igora Stachowiak natychmiast powołał i skierował do Wrocławia specjalny zespół kontrolny. - dodał.

Poinformował, że odwołała Komendanta Wojewódzkiego dolnośląskiej policji, stanowisko stracili także zastępca komendanta wojewódzkiego policji ds. prewencji i komendant komendy miejskiej i jego zastępca.- mówił.

Podkreśli, że nowo powołany nadinspektor Tomasz Trawiński dotychczasowy komendant wojewódzki w Poznaniu, które został komendantem wojewódzkim we Wrocławiu ma zadania "doprowadzić do końca rozliczenie osób odpowiedzialnych za zaistniałą sytuację.

podkreślił minister. Zaznaczył, że we Wrocławiu doszło do sytuacji, która "nie miała prawa się zdarzyć".

Błaszczak do PO: My wyciągamy konsekwencje, wy zamiataliście sprawy pod dywan

Minister przedstawiając informację rządu ws. śmierci w 2016 r. na wrocławskim komisariacie 25-letniego Igora Stachowiaka przekonywał, że w czasie rządów PO-PSL zdarzały się liczne nieprawidłowości i patologie w działaniu policji, a sprawy te były wyciszane.

- powiedział Błaszczak w Sejmie.

Odpowiedziały mu okrzyki z ław opozycji: "do dymisji".

"Gdy Schetyna był szefem MSWiA znęcano się nad zatrzymanym"

- mówił szef MSWiA Mariusz Błaszczak, nawiązując do tzw. akcji widelec w 2008 r.

- powiedział w Sejmie Błaszczak.

- dodał szef MSWiA, zwracając się do lidera PO.

Mianem "akcji widelec" media określały zdarzenia po meczu Legii Warszawa z Polonią Warszawa z 2008 r. gdy policja zatrzymała dużą grupę kibiców Legii, którzy kierowali się na stadion klubu Polonii. Według ówczesnych deklaracji akcja miała zapobiec zdemolowaniu miasta po derbowym meczu. Medialna nazwa akcji wzięła się z tego, że jedynym niebezpiecznym narzędziem zabezpieczonym wtedy przez funkcjonariuszy był widelec. Zatrzymano ponad 750 osób. Większości - bo 688 zatrzymanych - przedstawiano zarzuty dotyczące czynów chuligańskich.

W Sejmie trwa informacja rządu w sprawie śmierci w 2016 r. we wrocławskim komisariacie 25-letniego Igora Stachowiaka. Przedstawią ją ministrowie: sprawiedliwości oraz administracji i spraw wewnętrznych. Debacie przysłuchuje się premier Beata Szydło.

Wniosek o informację złożył rząd, a także kluby: PO i Nowoczesna.

Platforma chce ponadto powołania sejmowej komisji śledczej, która miałaby wyjaśnić okoliczności śmierci mężczyzny, a także odwołania odpowiedzialnego za policję wiceszefa MSWiA Jarosława Zielińskiego.

25-letni Igor Stachowiak został zatrzymany w maju 2016 r. na wrocławskim rynku; policja poszukiwała go za oszustwa. Według funkcjonariuszy, mężczyzna był agresywny i dlatego musieli użyć paralizatora. Po przewiezieniu na komisariat stracił przytomność i pomimo reanimacji zmarł. Według pierwszej opinii lekarza, przyczyną śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa.

Sprawa wróciła w sobotę, gdy stacja TVN wyemitowała drastyczne materiały zarejestrowane na wrocławskim komisariacie tuż przed śmiercią mężczyzny. W materiale widać, że wobec Stachowiaka kilkakrotnie użyto paralizatora.

Sprawę śmierci mężczyzny od roku bada poznańska Prokuratura Okręgowa. Śledczy nie wykluczają zarzutów znęcania się nad pozbawionym wolności dla policjantów.

W związku z wydarzeniami sprzed roku, szef MSWiA odwołał w poniedziałek komendanta dolnośląskiej policji, jego zastępcę ds. prewencji oraz komendant miejskiego we Wrocławiu. W niedzielę z kolei rzecznik KG insp. Mariusz Ciarka informował, że trwa procedura zwolnienia policjanta, który użył na komisariacie paralizatora wobec Stachowiaka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj