Impreza odbyła się 10 czerwca w Supraślu, to jedno jest pewne. Co się na niej działo, już koniecznie. Kilka portali opublikowało informacje, że pijana posłanka miała wznosić toast "za Smoleńsk".

Reklama

Teraz do tych publikacji odnosi się sama zainteresowana – w oświadczeniu Scheuring-Wielgus zamieszcza fragmenty relacji z wydarzeń.

W trakcie imprezy wzmiankowana pani poseł nawaliła się jak stodoła i zaczęła biegać z kieliszkiem wódki wrzeszcząc: Za Smoleńsk!!! Traf chciał, że na sali była inna posłanka.N, pani Barbara Dolniak, której mąż zginął w Smoleńsku. Wielgus została wyprowadzona siłą z sali poza teren budynku i tam kontynuowała imprezę na Twitterze. Cała ta akcja jest tak żenująco zła, że pozostawię ją bez komentarza. Za informację dziękuję DDB .

I wzywa autorów doniesień do "zaniechania naruszeń jej dóbr osobistych". Scheuring-Wielgus zapewnia też, że jeżeli redakcje nie zareagują na jej wezwanie, skieruje sprawę na drogę postępowania sądowego.

Reklama

Informacje zawarte w artykułach przedstawiały powyżej powołaną treść jako fakt, jednocześnie godząc w moje dobra osobiste. Z uwagi na fakt braku jakichkolwiek podstaw do przytoczonego powyżej twierdzenia, w związku z ich całkowitym fałszem, wezwałam redakcję do zaprzestania naruszenia dóbr osobistych i opublikowania sprostowania – można też przeczytać w jej oświadczeniu. Przywołuje w nim też artykuły z kodeksu karnego, na podstawie których może wejść na drogę sądową. Mowa o uporczywym nękaniu i zniesławieniu.