Jarosław Kaczyński: Zatrzymanie przez prezydenta reformy sądownictwa było poważnym błędem

Zatrzymanie przez prezydenta reformy, która miała na celu dekomunizację sądownictwa, było poważnym błędem, ale teraz trzeba myśleć o tym, jak z tego wyjść, jak doprowadzić do tego, by to był tylko incydent, który zostanie szybko zapomniany - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

wróć do artykułu
  • ~kwaczki dziwaczki
    (2017-07-27 19:40)
    Zajmij się pan swoimi prywatnymi sprawami . Zajmij się pan rodziną , kotem . Mnie pan uszczęśliwiać nie powinien . Tak na prawdę , to na czym sie pan zna ? Pan chyba nawet na rowerze jeździć nie potrafi . Jedź pan na ryby z Brudzińskim w tej przydługiej kurtce.
  • ~Gosc
    (2017-07-27 19:06)
    On tak szybko nie zapomni, o NIE! Zamięta kleske i wezmie odwet. Ci mali sa bardzo msciwi .
  • ~W tej dziedzinie Polacy są nie do pobicia
    (2017-07-27 19:09)
    i nie mają na świecie konkurencji - mianowicie w dziedzinie coraz to nowych głupich (i coraz to głupszych!) pomysłów i w dziedzinie plecenia - co tylko im ślina na język przyniesie - oraz rec*hotania nad własną nędzą umysłową, którą uznają za szczyt finezji, wyrafinowania, sarkazmu, ironii i czego tam jeszcze! Ale - koncentrując się tylko na wspomnianych głupich pomysłach - dodam, że nie dość, że na nie wpadają - to jeszcze zapewniają im stosowny światowy rozgłos - i to jeszcze zanim się sami zorientują, na czym taki kolejny głupi pomysł tak naprawdę polega, a to, że jest głupi - w ogóle nie przychodzi im do głów!!! --- A tak zwani "polscy politycy" uwielbiają rozgrywać w tej dyscyplinie międzypartyjne oraz wewnątrzpartyjne turnieje! --------- Jedyne - co nas dotychczas jakoś ratowało - to ich i nasze wrodzone lenistwo i tak zwany słomiany zapał, dzięki czemu większości tych pomysłów - zwłaszcza tych szeroko reklamowanych - nigdy nie wprowadzaliśmy w życie, więc przyczyniły się one jedynie do wyrabiania nam i utwierdzania wśród innych nacji naszej światowej opinii jako dur-niów! ------- Ale i ta jedyna bariera ochronna ostatnio padła - więc te "pomysły", które przenikają do realnego życia, czynią to życie coraz bardziej niemożliwym! --------- I to właśnie jest owo słynne przechodzenie od teorii do praktyki - w ramach rządowego planu wdrażania innowacji! --------- Ujmując skrótowo: SUSKI NA PREZYDENTA - A ŁAPIŃSKI NA JEGO RZECZNIKA!!!
  • ~kan
    (2017-07-27 19:46)
    A kiedy PiS zdekomunizuje PROKURATURĘ ZIOBROWĄ? Czy komunistyczni ale dyspozycyjni prokuratorzy są OK?
  • ~SN: Można brać łapówki
    (2017-07-27 19:54)
    Cała Polska widziała, jak w 2007 roku na ławce w parku ówczesna posłanka Platformy Obywatelskiej Beata Sawicka bierze kopertę z łapówką. Było w niej 50 tysięcy złotych. Cała Polska słyszała też nagrania z posłanką Sawicką, która opowiadała, że dzięki prywatyzacji służby zdrowia „będzie można kręcić lody”. Ale 19 marca 2014 roku Sąd Najwyższy uniewinnił Sawicką mimo oczywistych dowodów. Uznał, że dowody zebrane przez Centralne Biuro Antykorupcyjne zostały zebrane niezgodnie z przepisami. Co ciekawe, przewodniczącym składu, który rozpatrywać będzie w sierpniu sprawę prezydenckiego ułaskawienia Mariusza Kamińskiego, jest SNN Andrzej Stępka. To on zasiadał w składzie orzekającym, który utrzymał wyrok uniewinniający dla Beaty Sawickiej oraz burmistrza Helu Mirosława Wądołowskiego w głośnej sprawie korupcyjnej.
  • ~SN: Sędzia może kłamać we własnej obronie
    (2017-07-27 19:57)
    Sędzia z Zielonej Góry został przyłapany na przekroczeniu prędkości. Zdjęcie z fotoradaru wysłała mu Generalna Inspekcja Transportu Drogowego. Sędzia odpisał, że nie prowadził auta ani go nikomu nie pożyczył. Czyli że prędkość przekroczył „samochód widmo”, bez kierowcy. Upierał się przy swoim nawet, gdy Inspekcja wysłała mu powiększone zdjęcie z fotoradaru, na którym wyraźnie widać jego twarz. Sprawa skończyła się przed Sądem Najwyższym (jako sądem dyscyplinarnym). Koledzy sędziowie nie zakwestionowali, że sędzia Tomasz L. z Zielonej Góry złamał przepisy drogowe. Ale uznali, że mógł kłamać we własnej obronie. Wbrew zasadom sędziowskiej etyki. I po to, by uniknąć płacenia mandatu w wysokości raptem 100 zł.
  • ~SN: Sąd Najwyższy stanął w obronie mafii VAT-owskiej
    (2017-07-27 20:24)
    W 2003 r. Sąd Najwyższy uznał, że wystawianie pustych faktur jest sprawą skarbową i należy stosować do niej kodeks karny skarbowy, a nie po prostu karny. W ten sposób przez kolejnych 13 lat – zanim przepis został zmieniony – przestępcy wyłudzający podatek nie musieli bać się prokuratora.
  • ~SN: Buta i pycha Gersdorf, I Prezes SN
    (2017-07-27 20:30)
    Czyli kto naprawdę jest dla sędziów SN „suwerenem”. Tego grzechu nie ustrzegła się sama I Prezes SN Małgorzata Gersdorf, która stwierdziła, że za pensje sędziego w wysokości 10 tys. zł „dobrze” można żyć tylko na prowincji. To jednak nie koniec! W trakcie sejmowej debaty nad ustawą o SN prezes Gersdorf wykrzyczała posłom, że to konstytucja jest suwerenem, a nie naród poprzez swoich przedstawicieli w parlamencie. Ciężko o bardziej jaskrawy przykład lekceważenia społeczeństwa.
  • ~Macisław Płatow
    (2017-07-27 19:20)
    Kto umie Słuchać ,ten Rozumie. A Sedno wystąpienia jest proste jak drut kolczasty.Czyli Oczekujemy do WRZEŚNIA na Ustawy. Do tego czasu nie przeszkadzamy ,nie Wetujemy Ustaw wychodzących i biura ,,p".Po prostu PiS dał CZAS ,,p". Teraz będą stosunki z ,,p"wyglądać tak ,każda ustawa Anulowana ,jeżeli odpowiada popieramy ,nie odpowiada Wetujemy. Skończył się czas ,,buzi ,buzi".A tak na marginesie ,jestem za tym by SN uznał że Prezydent nie miał prawa zastosować prawa Amnestii wobec Kamińskiego.Taki mały pstryczek w nos ,,p".
  • ~SN: Sąd chroni zachodnie firmy za aferę drogową
    (2017-07-27 20:06)
    18 stycznia 2017 r. SN utrzymał wyroki uniewinniające w sprawie głośnej zmowy przetargowej z 2009 r. przy kontraktach na budowę autostrad. Powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który nie obowiązywał. Firmy budowlane (m.in. Strabag Polska, Budimex-Dromex i Mostostal Warszawa) umawiały się, jaką cenę każda z nich zaproponuje w przetargach na budowę dróg przed piłkarskimi mistrzostwami Euro 2012. Chodziło o to, by zamówienie trafiło do konkretnego przedsiębiorstwa, a pozostałe zostały odrzucone ze względu na zbyt wysoką cenę albo np. błędy w dokumentach. W kolejnym przetargu najlepszą ofertę składała już inna firma i go wygrywała. W ten sposób menedżerowie firm rozdzielali między siebie warte miliony państwowe zlecenia. Nie wiedzieli, że są podsłuchiwani przez ABW. SN uznał jednak, że kontrola operacyjna stosowana przez ABW była nielegalna. Uniewinniając oskarżonych, SN powołał się na wyrok TK który zdecydował w 2014 r., że ustawa o ABW nie jest zgodna z konstytucją, ponieważ nie zawiera szczegółowego katalogu przestępstw, przy których wolno stosować podsłuchy, a mowa w niej jedynie o „przestępstwach godzących w podstawy ekonomiczne państwa”. Trybunał polecił więc sprecyzować ten zapis w ustawie. Mimo że orzeczenie Trybunału miało zacząć obowiązywać dopiero pół roku później, Sąd Najwyższy uznał, że może je stosować od razu. I na tej podstawie zdelegalizował podsłuchy ABW w aferze drogowej, choć Agencja miała wszelkie potrzebne zgody od Sądu Okręgowego w Warszawie, umożliwiające wykorzystanie nagrań jako dowodu w procesie.
  • ~SN: Wyrok za zjedzenie wafelka
    (2017-07-27 20:02)
    Cierpiąca na cukrzycę kobieta, robiąc zakupy, wzięła z półki i zjadła wafelka wartego 69 groszy. Zapłaciła przy kasie za pozostałe sprawunki, ale nie za wafelek. Sąd Rejonowy wymierzył jej karę grzywny w wysokości 20 zł i zasądził od niej na rzecz Skarbu Państwa 100 zł. Sąd Najwyższy utrzymał ten wyrok, choć prokurator generalny zwracał uwagę w kasacji na zaawansowany wiek kobiety i jej chorobę (niedocukrzenie, pierwsza pomoc przy niskim poziomie cukru: trzeba podać jej do wypicia słodki napój lub kostkę cukru).
  • ~SN: Na kłopoty sędziów „bratnia pomoc” z zagranicy
    (2017-07-27 20:35)
    Szukanie sojuszników poza własnym krajem to także znak rozpoznawczy I prezes SN Małgorzaty Gersdorf (nowoczesna Targowica). Brak chęci do kompromisu w dyskusji o reformie wymiaru sprawiedliwości spowodował, że I Prezes SN zwróciła się do instytucji zagranicznych. Jak ustaliły media, I Prezes SN Małgorzata Gersdorf, w marcu spotkała się z wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem i innymi przedstawicielami europejskich środowisk sędziowskich, gdzie krytycznie omawiano stan praworządności w Polsce. Muszę poinformować organizacje europejskie zajmujące się sądownictwem o tym, że polskie władze naruszają niezależność sądów. (…) Muszę to zrobić, bo to wynika z traktatów międzynarodowych (…). Jak dotąd wstrzymywałam się z „donoszeniem”, choć uważam, że było wiele przypadków szczucia na sędziów. Prezes Kaczyński pozwalał sobie np. na stwierdzenie, że wymiar sprawiedliwości to to jest jeden gigantyczny skandal, a nie podał przykładów tego ogromnego skandalu. – zapowiadała Gersdorf już pod koniec lutego br.
  • ~SN: Czyściciele kamienic mogą terroryzować lokatorów
    (2017-07-27 20:08)
    20 kwietnia 2017 r. SN uznał, że spadkobierca znacjonalizowanej dekretem Bieruta nieruchomości albo handlarz, który kupił do niej roszczenia może żądać wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z mieszkania od lokatorów zwróconej kamienicy do 10 lat wstecz, a nie od władz Warszawy. Od miasta będzie można domagać tylko zwrotu pobranego czynszu.
  • ~J23
    (2017-07-27 19:23)
    Teraz to i Adrianek sam to widzi!!!!!
  • ~SN: Finansowa pomoc dla prawniczych puczystów
    (2017-07-27 20:37)
    Pycha kroczy przed upadkiem! Tak można skomentować kulisy skandalu związanego z Sądem Najwyższym, który został ujawniony w czerwcu br., na posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka (SPC), która rozpatrywała i opiniowała dla Komisji Finansów Publicznych sprawozdanie z wykonania budżetu, m.in. SN. Okazało się, że Sąd Najwyższy, łamiąc dyscyplinę budżetową, wydał ponad 14 tys. zł na antyrządową imprezę, czyli Nadzwyczajny Kongres Sędziów Polskich we wrześniu 2016 r. Instytucja kierowana przez Małgorzatę Gersdorf zapłaciła za catering i ochronę kongresu. Wcześniej, zastępujący I Prezes SN Małgorzatę Gersdorf, sędzia Stanisław Zabłocki, zaprzeczał tej informacji. Potem stwierdził, że to „drobna” kwota.
  • ~Jednym słowem: Nie wie lewica, co czyni prawica
    (2017-07-27 19:13)
    Cały czas mamy w Polsce "sytuację", że nie wie lewica, co czyni prawica Nawet wtedy, kiedy nie są to dwie lewe ręce - ale są to po prostu dwie lewe nogi, a pośrodku wisi Bolek! -------- Czyli wszystko po staremu!
  • ~naprzód
    (2017-07-27 19:51)
    Kaczyński: błąd ale nie wina PAD.
  • ~janek-007
    (2017-07-27 20:39)
    Nie ma usprawiedliwienia na weta prez. A.Dudy dotyczącego reform sadownictwa w Polsce. Te reformy są konieczne żeby Polskę w końcu wyrwać z tego feudalno-post-komunistycznego bagna. Mógłbym się zgodzić ze ustawy nie były doskonale ale tak to zwykle jest jeżeli chce się przeprowadzić tak radykalne reformy. To co chciał zrobić PiS to nic innego jak doszlusować Polskę to nowoczesnych państw Europy i świata: Niemiec, Szwajcarii no i USA. W żadnym z tych państw sędziowie nie wybierają się sami ponieważ jest to korupcjogenna praktyka. Sędziowie są proponowani np. przez prezydenta a później zatwierdzani przez parlamenty. PAD mógł odesłać te ustawy ze swoimi poprawkami do Sejmy żeby skorygować to z czym się nie zgadzał. To co chciał zrobić PiS to nic innego jak rozbrojenie śmierdzącego i trojącego post-feudalno-komunistycznego układu. Te reformy powinny być podpisane przez PAD i monitorowane tak żeby w jakimś czasie wyeliminować i skorygować niedociągnięcia i uchybienia, tak postępują dojrzałe demokracje. To co zrobił PAD jest żenujące i graniczące z sabotażem ustawodawczym. Tłumaczenia PAD ze to pani Romaszewska przekonała go do weta gdyż ponoć nie chciała by żyć w jakimś wyimaginowanym przez nią sama totalitaryzmie to zwykła sztubacka ściema. PAD dal się wyprowadzić przez panią Romaszewska w maliny jak mały sztubak z przedszkola. Czy PAD nie wiedział i dalej nie wie za córka pani Romaszewskiej pracuje w fundacji Batorego finansowanej przez Sorosa? PAD wetując ustawy reformujące sadownictwo w Polsce stanął po stronie Sorosa i zadymiarzy. Tego Polacy i Polska nie powinni mu nigdy wybaczyć.
  • ~Bajkopisarz Brukselski (BB)
    (2017-07-28 00:06)
    Moja bajka nie ma z "fake-newsami" nic wspólnego - bo - jak każda bajka zawiera prawdę, tylko prawdę i całą prawdę, a ta prawda wygląda tak: - - - - > Dawno, dawno temu, za górami, za lasami, żył sobie potężny król Lis Globalis. Jego żoną była piękna i wpływowa królowa Liza Globaliza, a ich córką była dorodna i obiecująca Gracja Globalizacja, z którą wiązali wielkie nadzieje. Realizacji tych spodziewanych sukcesów upatrywali w planowanym małżeństwie swej córki Gracji Globalizacji z cesarzem Globusem Zajobusem Pyrrusem II, do którego to małżeństwa za pomocą skomplikowanych zabiegów dyplomatycznych miał doprowadzić Pierwszy Minister królestwa - niejaki Lizus Globalizus. Z tego dynastycznego związku miała się według tajemnego planu narodzić potężna władczyni serc i umysłów całej ludzkości - caryca Globulka Eutanulka. - Wszyscy oni (oczywiście oprócz nieszczęsnej Globalizacji!) wierzyli w pomyślną realizację swych bajecznych planów i żyli tak sobie długo i szczęśliwie, jedli, pili, lulki palili, do Brukseli jeździli i po brodach im kapało. Tylko Gracja Globalizacja żyła (jako wciąż jeszcze młoda osoba) krótko i nieszczęśliwie - bo się skrycie podkochiwała w ubogim kuchciku Michciku Nacjonaliku.--------------- - Król i królowa (oczywiście w tajnym porozumieniu z cesarzem Pyrrusem) odkurzyli nawet dawno zapomniane bóstwa domowe swego pracowitego ludu - bóstwa ochędóstwa i okruszków ze stołu pańskiego - Lelum i Polelum, ale nadali im (w duchu nowych czasów) nowe imiona: Lizum i Podlizum. Intensywnie krzewili i wdrażali ten zmodernizowany kult owych bóstw przez swych wiernych zaufanych Heroldów Moczymordów, Strażników Halabardników i Piłkarzyków Chędożników... - I tak się to wszystko w owym królestwie plotło... ... i chyba nadal plecie... / - - Nie wiem, którą wersję tej bajki zamierzali Wam opowiedzieć spece od "fake-newsów" - ale jedno jest pewne - jakakolwiek by owa wersja miała być - to jest ona z założenia fałszywa i jest dowodem ich chorobliwej aberracji - więc trzeba natychmiast oddać ich mocz do analizy! Przy okazji można też zbadać mocz Neumanna, Petru, Schetyny, Bula i Rzakoskiego - że o analizie moczu Lisa i Kupie Powiatowej tylko wspomnę...
  • ~Macisław Płatow
    (2017-07-27 19:32)
    Ps:~Gosc ~234 ,ITP Oszołomy ,a zwłaszcza Szanownego Gosc uważałem Was za Osobniki rozumne,inteligentne ,ale pomyliłem się. Po pierwsze to PiS ma w rękach ,,p" ,czyli POWTARZAM bez ZGODY PiS ,to biuro ,,p" nie uchwali nawet ceny na prezerwatywy.2) Rząd może rządzić do końca kadencji dekretami,uchwałami ,bo ustawami,i niszczyć ,,p".Np: Rząd zwłaszcza 500 plus dla Emerytów o niskiej emeryturze np: 1200zł..I ,,p" Wetuje .Na kogo spadnie odium pogardy ,nienawiści ,kto straci i ile procent poparcia? Szanowni Panowie to jest Gra ,tu nie ma Dżentelmenów . A dla PiS to było by Wspaniale ,bo Kto winy ,nie powodzeniom =,,p".

Może zainteresować Cię też: