Projekt unijnej dyrektywy ws. równowagi między życiem zawodowym a prywatnym rodziców i opiekunów zakłada m.in., że ojcowie będą musieli wykorzystać przynajmniej 4 miesiące urlopu, jeśli tego nie zrobią, urlop przepadnie.
- mówiła Rafalska, odnosząc się do projektu dyrektywy.
Jej zdaniem wprowadzenie unijnej propozycji byłoby nadmierną ingerencją w krajowe prawo.powiedziała Rafalska.
Jak zaznaczyła, unijna dyrektywa skróciłaby urlopy rodzicielskie kobietom. mówiła minister.
Według niej, Polska nie będzie odosobniona w kwestii krytyki projektu dyrektywy. oświadczyła szefowa MRPiPS.
Pytana, czy bierze pod uwagę zainicjowanie procedury "żółtej kartki", odpowiedziała: "będziemy do tego dążyć". ("Żółta kartka" od parlamentów narodowych oznacza, że Komisja Europejska podda swój projekt ponownej analizie i może podjąć decyzję o podtrzymaniu, zmianie lub wycofaniu projektu - PAP).
Zdaniem minister to rodzice powinni decydować, które z nich skorzysta z urlopu rodzicielskiego. podkreśliła minister.
- dodała.
Według Rafalskiej nietrafioną propozycją jest także wydłużenie możliwości skorzystania z urlopu rodzicielskiego przez rodziców aż do ukończenia przez dziecko 12 roku życia. zaznaczyła Rafalska.
Projekt unijnej dyrektywy ws. równowagi między życiem zawodowym a prywatnym rodziców i opiekunów zakłada m.in., że ojcowie będą musieli wykorzystać przynajmniej 4 miesiące urlopu rodzicielskiego. Jeśli tego nie zrobią, urlop przepadnie, nie będzie mógł być przeniesiony na drugiego rodzica. Projekt zakłada także wprowadzenie urlopu opiekuńczego. Zgodnie z nim każdy pracownik mógłby wykorzystać pięć dni w roku do opieki nad chorym lub niesamodzielnym rodzicem, dzieckiem albo małżonkiem. W tej sytuacji przysługiwałoby mu wynagrodzenie w wysokości co najmniej zasiłku chorobowego. Negatywne stanowisko do projektu dyrektywy zajął w czerwcu Sejm i Senat.