W czwartek w Parlamencie Europejskim obradowała komisja wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych PE; tematem spotkania był stan praworządności w Polsce. Swą ocenę w tej sprawie przedstawił europosłom wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans. Komisarz ocenił m.in., że przekazana przez polskie władze odpowiedź na rekomendacje w sprawie praworządności nie rozwiewa wątpliwości KE i dalsze kroki wobec Polski będą zależały od kolegium unijnych komisarzy.
- podkreślił Czarnecki na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie.
Jak dodał to także prezent dla Moskwy. dodał europoseł.
Według niego podzielona Europa „jest elementem scenariusza politycznego” prezydenta Rosji Władimira Putina.
Czarnecki zaznaczył, że w czwartkowej dyskusji o Polsce nie chodziło o praworządność tylko o to, "że Polska staje się coraz bardziej konkurencyjna gospodarczo wobec sąsiadów".
Karski o KE: głośno krzyczy ktoś, kto nie ma racji
mówi prof. Karski.
Europoseł uważa, że jest to taktyczne zagranie w momencie, gdy Polska wyrasta na regionalnego lidera.
mówi Karol Karski.
Europoseł Karol Karski zauważa także, że czwartkową debatę zakończono blisko 2,5 godziny wcześniej, niż planowano.
dodaje Karski.
Europoseł Karski komentuje także wystąpienie posła (Michała) Boniego, który dziękował wiceprzewodniczącemu KE Fransowi Timmermansowi za "cierpliwą gotowość do podjęcia dialogu" i dopytywał go o dalsze kroki, które ten zamierza podjąć w kierunku uruchomienia procedury art. 7 Traktatu UE w stosunku do Polski. stwierdza Karski.
PAP został poinformowany przez asystentkę Michała Boniego, że europoseł nie udzieli komentarza do wczorajszych wydarzeń.