Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzepecki poszedł do Kaczyńskiego, ale "pocałował klamkę". Wcześniej mówił, że to "prezes PiS powinien być wyrzucony"

2 października 2017, 11:55
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Poseł Łukasz Rzepecki
Poseł Łukasz Rzepecki/PAP
 Mam nadzieję, że prezes PiS Jarosław Kaczyński poświęci mi czas i będziemy mogli wyjaśnić sprawę zawieszenia mnie w prawach członka PiS - powiedział w poniedziałek poseł Łukasz Rzepecki przed siedzibą PiS w Warszawie. Poseł nie został jednak przyjęty przez prezesa PiS.

- powiedział.

Jak zaznaczył, o tym, że zostaje zawieszany w prawa członka PiS, dowiedział się z mediów.

- powiedział Rzepecki na briefingu prasowym przed warszawską siedzibą Prawa i Sprawiedliwości.

- mówił wcześniej w Radiu ZET.

Rzepecki nie został wpuszczony do siedziby Prawa i Sprawiedliwości. Poseł zostawił tam jedynie pismo skierowane do Jarosława Kaczyńskiego, w którym wyjaśnia, "jak został potraktowany", że nie został poinformowany o zawieszeniu przez kierownictwo klubu PiS.

Po wyjściu z siedziby PiS Rzepecki poinformował, że nie został przyjęty przez Kaczyńskiego i swoje pismo do niego złożył w biurze podawczym partii.

- ironizował, komentując ten fakt dla dziennikarzy zgromadzonych na Nowogrodzkiej.

Rzeczniczka PiS Beata Mazurek, tłumacząc decyzję ws. zawieszenia Rzepeckiego, powiedziała w piątek, że poseł wystąpił "przeciwko jednemu z kolegów z klubu PiS i stąd taki, a nie inny wniosek".

- dodał Karol Karski.

Dopytywany, kiedy może zapaść decyzja w jego sprawie odparł, że na obecnym etapie trudno cokolwiek przesądzać. - powiedział. Dodał, że musi zapoznać się z aktami tej sprawy.

Zaznaczył ponadto, że "dotychczasowa praktyka pokazuje, że może to potrwać od tygodnia do dwóch lat".

- ocenił Karski.

W środę komisja regulaminowa, spraw poselskich i immunitetowych opowiedziała się za przyjęciem wniosku posła PO Marcina Kierwińskiego o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła PiS Dominika Tarczyńskiego. Kierwiński złożył prywatny akt oskarżenia, w którym zarzuca posłowi Tarczyńskiemu, że ten pomawia go o niezgodne z prawem lobbowanie na rzecz Airbus Helicopters. Rzepecki zapowiedział wówczas, że zagłosuje za uchyleniem immunitetu posłowi Tarczyńskiemu. Podkreślił, że "sprawa jest poważna" i dlatego też powinno zostać niezwłocznie wyjaśnione, czy poseł PO lobbował na rzecz Airbusa.

O Rzepeckim było głośno w lipcu, gdy podczas sejmowej debaty wyraził swój sprzeciw wobec projektu ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych (tzw. ustawy paliwowej), autorstwa posłów PiS. Ta ustawa jest zła, antyludzka i antyobywatelska. Dlatego z tego miejsca chciałbym zaapelować do moich koleżanek i kolegów z Prawa i Sprawiedliwości, do kierownictwa PiS, żebyście wycofali państwo podpisy pod tą ustawą - powiedział. Poseł nie wziął także udziału w głosowania nad ustawą o Sądzie Najwyższym; ustawa ta została później zawetowana (razem z ustawą o KRS) przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Odpowiadając na zarzut polityków PiS, że jest nielojalny wobec partii, Rzepecki podkreślił, że jest lojalny przede wszystkim wobec wyborców i programu PiS. "W programie PiS mamy jasno zapisane, że będziemy przeciwko podnoszeniu podatków, dlatego głosowałem za tym, żeby wyrzucić do kosza projekt ustawy paliwowej" - tłumaczył poseł.

Także głosowałem, żeby uchylić immunitet formalny posłowi Tarczyńskiemu, ale tu nie chodzi o pana posła Tarczyńskiego, tu chodzi ogólnie o klasę polityczną, o nas, parlamentarzystów. Uważam, że nie powinniśmy bronić kolesi, tylko powinniśmy być równi wobec prawa - dodał poseł. Wskazywał, że w dokumentach programowych PiS jest zapisane, że partia jest przeciw immunitetom formalnym.

Poseł Rzepecki został w piątek odwołany, w głosowaniu w Sejmie, z sejmowej komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj