Dziennik Gazeta Prawana logo

"Rażące złamanie konstytucji", "Głosujecie jak kukiełki". Spięcia podczas prac nad nową ustawą o SN

29 listopada 2017, 11:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przewodniczący komisji Stanisław Piotrowicz
Przewodniczący komisji Stanisław Piotrowicz/PAP
Sejmowa komisja sprawiedliwości opowiedziała się za wyborem I prezesa SN przez prezydenta spośród pięciu kandydatów wybranych przez Zgromadzenie Ogólne sędziów SN. Odrzuciła poprawkę Nowoczesnej, by było to tylko dwóch kandydatów.

 W środę, w drugim dniu posiedzenia komisji omawiającej prezydencki projekt nowej ustawy o Sądzie Najwyższym posłowie rozpoczęli prace nad II rozdziałem projektu dotyczącym organów SN. We wtorek wieczorem i w nocy przedyskutowali pierwszy rozdział proponowanej ustawy: Przepisy ogólne.

Posłowie opozycji wskazywali, ze art. 11 projektu stanowi "obejście konstytucji" i stanowi furtkę do skrócenia kadencji I prezes SN. Zgodnie z tym zapisem m.in. I prezes SN "jest powoływany przez Prezydenta RP na sześcioletnią kadencję spośród pięciu kandydatów wybranych przez Zgromadzenie Ogólne sędziów SN i może zostać ponownie powołany tylko raz". - głosi propozycja.

Zapis skrytykowali przedstawiciele Rzecznika Praw Obywatelskich i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Podnosili, że artykuł ten narusza konstytucyjną zasadę niezawisłości sędziów i sześcioletnią kadencję prezesa, gdyż pozwala on zajmować stanowisko prezesa tylko do czasu przejścia lub przeniesienia w stan spoczynku. Przedstawiciel Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Waldemar Żurek ocenił, że skrócenie kadencji I prezes SN "jest rażącym złamaniem konstytucji".

Prezydencka minister Anna Surówka-Pasek broniła tych zapisów przypominając, ze według opinii ekspertów I prezes SN nie tylko w momencie wyboru, ale też przez całą kadencję musi mieć pełnię praw sędziowskich. Jak dodała, jeśli je utraci, m.in. przez osiągniecie wieku przyjścia w stan spoczynku, czy przestanie być sędzią SN, to ten walor traci.

Ostatecznie poprawka opozycji została odrzucona. Komisja poparła art. 11 projektu - w wersji, która trafiła do Sejmu - 13 głosami za, sześcioma przeciw i przy dwóch wstrzymujących się.

- ocenił Janusz Sanocki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj